Minister Sturgeon krytykuje projekt porozumienia ws. Brexitu. "Jest zły dla Szkocji"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 listopada 2018, 07:17
Zamek Dunnottar - Stonehaven, Aberdeen (Szkocja)
Zamek Dunnottar - Stonehaven, Aberdeen (Szkocja)/ShutterStock
Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon skrytykowała w środę projekt umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, oceniając, że takie ustalenia byłyby "złe dla Szkocji" i "stanowiłyby zagrożenie dla miejsc pracy, inwestycji i standardów życia".

Sturgeon - która jest przeciwnikiem wyjścia ze Wspólnoty i wielokrotnie krytykowała Downing Street za brak konsultacji z władzami krajów wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa - zwróciła także uwagę, że porozumienie "doprowadziłoby do naszego wyjścia ze wspólnego rynku o wielkości ośmiokrotnie większej od rynku wewnętrznego Zjednoczonego Królestwa".

Jednocześnie szefowa rządu w Edynburgu i liderka Szkockiej Partii Narodowej oceniła, że "jest oczywiste, że premier jest ledwo w stanie zjednoczyć swój gabinet wokół tej propozycji, a staje się także coraz bardziej jasne, że będzie miała problemy z uzyskaniem większości dla tej umowy w parlamencie".

Jak zaznaczyła, w efekcie "jest ważniejsze niż kiedykolwiek, żebyśmy nie mierzyli się z fałszywym wyborem pomiędzy złym porozumieniem a brakiem umowy" ze Wspólnotą.

"Jeśli ta umowa zostanie rzeczywiście odrzucona przez parlament, to brytyjski rząd musi wrócić do stołu negocjacyjnego, aby wypracować lepsze porozumienie. Naszym planem minimum - z braku możliwości zachowania członkostwa w UE - jest dalsze, permanentne pozostanie we wspólnym rynku i unii celnej UE" - napisała.

Wcześniej brytyjska premier Theresa May powiedziała w środę wieczorem, że brytyjski rząd kolektywnie poparł przyjęcie proponowanego tekstu umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

"Kolektywna decyzja rządu jest taka, że rząd powinien zgodzić się na tę treść wersji roboczej umowy wyjścia i zarysu deklaracji politycznej. To decydujący krok, który pozwoli nam posunąć się naprzód i sfinalizować porozumienie w najbliższych dniach" - ogłosiła.

Szefowa rządu zaznaczyła, że "głęboko wierzy", iż wypracowany tekst jest "najlepszym, co może być wynegocjowane". "Wybory przed nami były trudne, w szczególności w kwestii tzw. mechanizmu awaryjnego (ang. backstop) dotyczącego Irlandii Północnej" - przyznała.

"Wybór, jaki mieliśmy, to zawarcie tego porozumienia, które pozwala nam na odzyskanie kontroli i zbudowanie jaśniejszej przyszłości dla naszego kraju, lub powrót do punktu startowego, z większymi podziałami, niepewnością i porażką w zakresie zrealizowania woli wyrażonej w referendum" - powiedziała May.

Wielka Brytania powinna opuścić Unią Europejską 29 marca 2019 roku.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj