"Łącznie zarejestrowano w okresie od 10 października do 16 listopada 56 przypadków podejrzeń i potwierdzonych zachorowań na odrę" - poinformowała wojewódzka stacja sanitarno-epidemiologiczna w Warszawie.

Według poprzedniego komunikatu od 10 października do 9 listopada chore lub potencjalnie chore były 34 osoby.

Zachorowania lub podejrzenia zachorowań dotyczą powiatów: pruszkowskiego, piaseczyńskiego, żyrardowskiego, warszawskiego, grójeckiego, grodziskiego, mławskiego, otwockiego, lipskiego, mińskiego, legionowskiego. Poprzednio zgłoszenia były w pięciu powiatach. Najwięcej przypadków zarejestrowano obecnie w powiecie pruszkowskim i warszawskim: odpowiednio 30 i 14 zgłoszeń. W pozostałych powiatach są pojedyncze zgłoszenia choroby.

Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim obywateli Polski, siedem - obywateli Ukrainy i dwa obywateli Wietnamu.

Ministerstwo Zdrowia wydało w ostatnich dniach zgody na czasowe wprowadzenie do obrotu ponad 70 tys. dawek szczepionek chroniących przed odrą - podał w piątek resort.

W ostatnich dniach media informowały o czasowych brakach szczepionek. "Braki są uzupełniane i będą uzupełnione" – zapewniał minister Łukasz Szumowski. "Ten fakt, że doszło do tego, że są wręcz braki (szczepionek – PAP), nie wiem, czy tak mogę powiedzieć, że cieszy, ale pokazuje, że zainteresowanie szczepieniami wzrosło bardzo, a to bardzo cieszy" – komentował w środę.

Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Zakażenie szerzy się drogą kropelkową i przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej chorej osoby. Objawy to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa.

Dość częste są powikłania po odrze. Lżejsze to np. zapalenie ucha środkowego i zakażenie żołądkowo-jelitowe, a poważniejsze - m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

Eksperci wskazują, że szczepienie przeciw odrze ma bardzo dużą skuteczność. Po podaniu pierwszej dawki szczepionki odporność uzyskuje około 95-98 proc. zaszczepionych. Podanie drugiej dawki pozwala uzyskać niemal stuprocentową odporność.

Zaniepokojenie wzrostem liczby zachorowań na odrę wyraziła w sierpniu Komisja Europejska. Wcześniej, w kwietniu, przedstawiła projekt rekomendacji m.in. w sprawie wprowadzenia rutynowych kontroli statusu szczepień i wspólnej elektronicznej karty szczepień, która miałaby zastosowanie transgraniczne.

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) podawało, że w ubiegłym roku w 30 europejskich krajach zanotowano 14 tys. 451 zachorowań na odrę, podczas gdy w 2016 r. były to 4643 przypadki. Epidemiolodzy oceniają, że utrzymujące się rozprzestrzenianie odry w Europie wynika z niedostatecznej liczby zaszczepionych. Wśród wszystkich zgłoszonych przypadków odry w 2017 r. u osób o znanym statusie zaszczepienia aż 87 proc. dotyczyło osób niezaszczepionych.

"Mamy odrę zawleczoną z zagranicy". GIS zapowiada regulacje dot. cudzoziemców przebywających w Polsce