Dworzec w Oświęcimiu znika z powierzchni ziemi; zastąpi go nowy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 listopada 2018, 16:43
Rozpoczęła się rozbiórka starego dworca kolejowego w Oświęcimiu. Wkrótce na jego miejscu powstanie nowy. PKP podało, że zakończenie inwestycji planowane jest na IV kwartał 2019 r. Koszt inwestycji - finansowany z budżetu państwa i przez kolej – to 16,5 mln zł.

Nowy dworzec powstanie w formule Innowacyjnego Dworca Systemowego. Będzie się składał z dwóch niezależnych kubatur, połączonych wspólnym dachem.

PKP poinformowała, że w części zachodniej znajdą się przede wszystkim przeszklona poczekalnia, kasy biletowe, toalety, pomieszczenie dla opiekuna z dzieckiem i posterunek Straży Ochrony Kolei. Zaplanowano tam także poczekalnię dla dzieci z kącikiem zabaw.

W części wschodniej znajdą się cztery lokale usługowo-handlowe. Na zewnątrz, pod wiatą, pojawią się miejsca oczekiwania na pociąg i parking rowerowy. Na dworcu staną też: biletomat, bankomat, maszyny vendingowe, szafki na bagaż i paczkomat.

Dworzec zostanie wyposażony w gruntową pompę ciepła, wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła oraz instalację wody szarej zasilanej przez wodę deszczową, wykorzystywanej do spłukiwania toalet i podlewania zieleni.

Oświęcimski dworzec będzie dostosowany do potrzeb osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Dla niewidomych zaprojektowano system oznaczeń dotykowych i pasów prowadzących.

Na zewnątrz dworca umieszczona zostanie mozaika autorstwa Kazimierza Gąsiorowskiego z początku lat. 60. XX w., która zdobiła wnętrze rozbieranego budynku. Ma ona 24 m długości i powierzchnię 100 m kw.

PKP planuje też zagospodarowanie terenu przed dworcem. Powstanie m.in. plac z przystankiem autobusowym oraz parking dla kilkudziesięciu samochodów.

PKP SA pod koniec lata br. zawarła umowę na wybudowanie dworca z wyłonionym w przetargu konsorcjum, którego liderem jest przedsiębiorstwo budowlane Mazur z Jankowic w Śląskiem.

Budynek, który jest rozbierany, powstał w latach 60. XX w. W ostatnich latach w większości był nieużytkowany i częściowo zdewastowany. PKP pierwotnie zamierzały go wyremontować, ale w końcu uznały, że jest to nieopłacalne. (PAP)

autor: Marek Szafrański

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj