China Railway Corp. bada możliwości dalszego zwiększania prędkości i tak już najszybszych pociągów na świecie - oświadczył Qi Yanhui, zastępca szefa działu technologii i informacji państwowego operatora. "Istnieje konkretny plan, ale trudno powiedzieć, kiedy będzie zrealizowany" - powiedział Qi na poniedziałkowej konferencji prasowej w Pekinie, dodając, że wzrost prędkości wymagałby poważnych testów i powinien być uzasadniony popytem.

Nowa generacja lokomotyw, które zadebiutowały w zeszłym roku, rozpędza się do 350 kilometrów (217 mil) na godzinę, co czyni je w tej chwili najszybszymi na świecie pociągami obsługującymi dalekobieżne połączenia. 

>>> Czytaj też: Czy podmorski tunel połączy Helsinki i Tallinn? Fiński biznesmen: „To nie może być aż tak trudne”

Chiny, z największą na świecie siecią szybkich pociągów o długości 25 tys. kilometrów, stały się poligonem doświadczalnym dla futurystycznych wizji transportu. W zeszłym miesiącu miliarder z branży samochodowej Li Shufu z Zhejiang Geely Holding Group, nawiązał współpracę z państwową firmą China Aerospace Science and Industry Corp. (CASIC). Jej celem jest zbadanie koncepcji budowy "pociągów ponaddźwiękowych" z wykorzystaniem technologii własnej produkcji. Zgodnie z umową, obie firmy połączą swoje siły, by skupić się na opracowaniu "pojazdów nowej generacji i technologii mobilności".

"Nie można kupić podstawowej technologii" - powiedział Li podczas pokazu lotniczego w mieście Zhuhai na południu Chin. "Im bardziej korzystasz z technologii innych, tym bardziej jesteś uzależniony. Musimy wprowadzać innowacje na własną rękę. Droga będzie trudna, ale perspektywy są obiecujące".

CASIC ma futurystyczną wizję pociągów. Chińska firma z branży lotniczej chce zbudować ultraszybki pociąg, który będzie wykorzystywał kombinację technologii takich jak lewitacja magnetyczna i tunel próżniowy. Prędkość takiego pociągu miałaby znacznie przekroczyć maksymalną prędkość odrzutową Concorde (1350 mil na godzinę czyli ok. 2,17 tys. km/h). I choć pomysł ten spotkał się ze sceptycyzmem, przewodniczący rady nadzorczej CASIC - Gao Hongwei - powiedział w Zhuhai, że w planach jest stworzenie całego systemu kolei, który trasę z Pekinu do Paryża pokona w ciągu... trzech godzin.

Hyperloop Transportation Technologies Inc. z siedzibą w Kalifornii także wzięło na celownik Państwo Środka - utworzyło joint venture w Guizhou w południowo-zachodnich Chinach. Cel? Budowa toru do testów dla superszybkich pociągów.

>>> Czytaj też: Metro w Łodzi. Budowa tunelu średnicowego ma ruszyć w 2019 roku