Eksperci: Ponowne referendum ws. brexitu grozi destabilizacją Wielkiej Brytanii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 stycznia 2019, 19:45
Jean-Claude Juncker i Theresa May
Jean-Claude Juncker i Theresa May/ShutterStock
Eksperci ds. ekonomii i stosunków międzynarodowych z Półwyspu Iberyjskiego twierdzą, że ponowne referendum w sprawie brexitu w Wielkiej Brytanii może doprowadzić do jej destabilizacji. Wskazują na niekorzystne zjawiska w gospodarce Portugalii i Hiszpanii.

Według lizbońskiego ekonomisty Miguela Monteiro istnieje poważne ryzyko, że utrzymujący się impas w sprawie umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE doprowadzi do osłabienia obu iberyjskich gospodarek.

Monteiro przypomniał środową deklarację ministra gospodarki Portugalii Pedro Siza Vieiry, że brak porozumienia w sprawie brexitu doprowadza do niepokojących zjawisk w gospodarce tego kraju, m.in. do wyhamowania eksportu.

“Jesteśmy od lat mocno powiązani gospodarczo z Wielką Brytanią. Nic więc dziwnego, że zawirowania związane z brexitem muszą prędzej czy później odbić się na stanie naszej gospodarki. Wielka Brytania to nasz czwarty kierunek eksportowy” - powiedział PAP Monteiro.

Monteiro, który obecnie nie widzi “łatwych rozwiązań” w sprawie wyjścia Brytyjczyków z UE, twierdzi, że postulowana przez część portugalskich i hiszpańskich ekspertów opcja kolejnego referendum w sprawie brexitu jest niewłaściwa.

“Przyniosłaby ona prawdopodobnie efekt odwrotny od zamierzonego, sprawiając, że wielu niezdecydowanych Brytyjczyków, czując +ignorowanie woli obywateli+ po pierwszym referendum, jeszcze bardziej zniechęciłaby się do UE” - dodał.

Opinię Monteiro podziela lizboński specjalista ds. stosunków międzynarodowych Francisco Sarsfield Cabral, wskazując, że próba zmuszania Brytyjczyków do udziału w kolejnym referendum nasiliłaby znacznie podziały, a nawet mogłaby doprowadzić do wewnętrznej rewolty.

“Scenariusz taki groziłby kolejnymi podziałami wśród obywateli Wielkiej Brytanii, wcale nie gwarantując, że w drugim referendum zwyciężyliby sympatycy Unii Europejskiej” - ocenił Cabral.

Tymczasem hiszpańscy komentatorzy i media wskazują, że w pierwszej kolejności potrzebne jest “zaprowadzenie porządku” na brytyjskiej scenie politycznej, służące wypracowaniu jednego stanowiska. Dziennik “El Pais” pisze, że skonfliktowana brytyjska klasa polityczna miota się między ważnymi dla całej Europy decyzjami.

“Dzięki temu brexit działa dziś na Wielką Brytanię niczym śmiertelny wirus. Kraj ten zaczynają rozdzierać spory wśród członków parlamentu, ministrów tego samego rządu oraz społeczeństwa” - odnotował “El Pais”.

Inny madrycki dziennik, “El Mundo”, wskazuje tymczasem, że niewielkie radykalne grupy polityczne, zarówno z prawej, jak i z lewej strony, w dalszym ciągu aktywnie destabilizują możliwość wyjścia z impasu w sprawie brexitu.

>>> Czytaj też: Francja uruchamia plan awaryjny na wypadek "twardego" brexitu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj