W poniedziałek Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w Warszawie sześć osób. Zatrzymani zostali b. rzecznik MON Bartłomiej M., b. członek zarządu PGZ S.A. Radosław O., b. poseł Mariusz Antoni K., dwaj byli dyrektorzy PGZ S.A. oraz b. pracownica Ministerstwa Obrony Narodowej.

We wtorek Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wystąpiła o areszt tymczasowy dla Radosława O., Roberta K. oraz Roberta Sz. Wcześniej usłyszeli oni zarzuty działania na szkodę spółki i wyrządzenia jej szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.

"Przestępstwo ma związek z zawieraniem w imieniu Polskiej Grupy Zbrojeniowej niekorzystnych dla niej umów dotyczących usług szkoleniowych, organizacji targów przemysłu obronnego, a także koncertu i wystawy multimedialnej. Poniesione z tego tytułu szkody wynoszą 3 195 712 zł" - podała po południu prokuratura.

We wtorek wieczorem w Prokuraturze Okręgowej w Tarnobrzegu zakończyły się przesłuchania b. rzecznika MON Bartłomieja M. oraz b. posła Mariusza Antoniego K. Prokuratura będzie wnioskowała o areszt dla obu zatrzymanych. Posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie prawdopodobnie w środę.

Bartłomiejowi M. oraz Mariuszowi Antoniemu K. zarzucono "powoływanie się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej i podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł".

Ponadto Bartłomiej M. i była pracownica MON Agnieszka M. usłyszeli zarzuty przekroczenia swoich uprawnień jako funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę spółki PGZ w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową. "Tym samym doprowadzili do wyrządzenia spółce szkody w wysokości 491 964 zł" - poinformowano po południu w komunikacie prokuratury.

Prokuratura w Tarnobrzegu prowadziła od grudnia 2017 roku śledztwo dotyczące niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A.(PAP)

Autor: Alfred Kyc, Wojciech Huk