Aplikacja mobilna PKO BP zdeklasowała gigantów z JP Morgan Chase i Barclays

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 lutego 2019, 15:48
PKO BP chce utrzymać pozycję lidera technologicznego w bankowości - powiedział PAP dyrektor departamentu usług cyfrowych PKO BP Michał Macierzyński. Aplikacja mobilna IKO ponownie okazała się lepsza od aplikacji oferowanych przez bankowych gigantów z JP Morgan Chase, Barclays czy Bank of America - dodał.

"W najnowszym rankingu brytyjskiego miesięcznika Retail Banker Internationalpo raz drugi okazała się najlepiej na świecie ocenianą przez klientów. W dwóch największych sklepach z aplikacjami klienci dali IKO ocenę 4,8 na 5 możliwych gwiazdek" - zwrócił uwagę Macierzyński.

Zaznaczył, że "komórka jest narzędziem, które mamy przy sobie cały czas, co widać w naszych statystykach”. „Średnio z aplikacji mobilnej nasi klienci korzystają 8 razy w tygodniu, z bankowości internetowej (iPKO) niecałe 3 razy w tygodniu. Już co piąta pożyczka gotówkowa jest zaciągana przez klientów za pośrednictwem aplikacji IKO" – zaznaczył Macierzyński.

Jak podkreślił, o popularności i potencjale bankowości mobilnej świadczą statystyki i kolejne rekordy, "W zeszłym tygodniu aplikacja, wcześniej było to niespełna 13 milionów. Ponadto użytkownicy IKO dokonali w ciągu tygodnia 1,3 miliona przelewów i 700 tys. razy użyli kodów BLIK. Te wartości rosną bardzo dynamicznie, nasi klienci chcą korzystać z banku w komórce" - dodał.

"Mamy świadomość, że kluczowym wyzwaniem dla bankowości elektronicznej jest bezpieczeństwo, ze szczególnym naciskiem na cyberbezpieczeństwo" – stwierdził Macierzyński. "Mógłbym się pokusić o stwierdzenie, że aplikacja mobilna jest bezpieczniejsza niż bankowość internetowa, bo wymaga nieco więcej zabezpieczeń. W tym przypadku kluczowa jest też świadomość i czujność klientów - dodał.

Szef departamentu usług cyfrowych w PKO BP nie ma wątpliwości, że aplikacja IKO zasługuje na najwyższe oceny, bo nie tylko jest to wielomilionowa inwestycja, nad którą pracowało i ciągle pracuje wiele osób, ale przede wszystkim jest ona tworzona z myślą o potrzebach klienta. "Małe banki nie zawsze mogą sobie na to pozwolić. Owszem, oferują aplikacje mobilne, czasem nawet z całkiem solidną liczbą funkcji, ale to nie są produkty tak zaawansowane i szyte na miarę" - dodał.

"Nam nie zależy na tym, aby być liderem w liczbie funkcji, najważniejsza dla nas jest opinia klientów, którzy potrzebują kilku kluczowych, doskonale działających funkcji i my je im dostarczamy. Codziennie analizujemy opinie i uwagi użytkowników aplikacji, i to nie jest tylko slogan, ale przekłada się to na realne funkcjonowanie aplikacji – dla przykładu w ostatnich tygodniach wdrożyliśmy funkcję Pomagaj z nami, którą jeden z naszych klientów zaproponował na portalu społecznościowym" - wyjaśnił.

Macierzyński podkreślił też, że "choć Polska jest światowym liderem e-bankowości, nie wolno osiadać na laurach, bo konkurencja nie śpi". "Fintechy na całym świecie są w ofensywie. W bliskiej nam Wielkiej Brytanii rozwijają się bardzo dynamicznie. Ponadto trzeba pamiętać, że wielka technologiczna czwórka - Google, Apple, Amazon i Facebook - też rozwija e-płatności. To dla nas ogromna konkurencja, bo te technologiczne giganty chcą zarabiać na szybkich płatnościach, jednocześnie nie chcąc brać na siebie tych wszystkich obowiązków, jakie mają banki. Najlepiej zarabia się na relacjach finansowych z klientem, a nie na spełnianiu obowiązków prawnych" - dodał.

PKO Bank Polski jest liderem polskiego sektora bankowego. Po trzech kwartałach 2018 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,73 mld zł a wartość aktywów sięgnęła ponad 306 mld zł. Bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce (ponad 8,7 mln) z udziałem w rynku na poziomie ponad 21 proc. PKO BP utrzymuje pozycję lidera bankowości mobilnej w Polsce, z 25-proc. udziałem w rynku (raport PRNews.pl za 3. kwartał 2018 r.) Na koniec III kw. 2018 r. PKO BP miał 2,88 mln aktywnych aplikacji. Na koniec 2017 roku PKO BP był najcenniejszą spółką notowaną na GPW w Warszawie.

>>> Polecamy: Jutro 20 mln podatników może zobaczyć wypełniony PIT. Czerwińska: Jesteśmy na to gotowi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj