Adam Glapiński o swojej dymisji: W ogóle to nie jest brane pod uwagę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 marca 2019, 17:47
W ogóle to nie jest brane pod uwagę - powiedział w środę prezes NBP Adam Glapiński pytany, czy rozważał w ostatnim czasie podanie się do dymisji, w związku z zamieszaniem wokół wysokości wynagrodzeń w banku centralnym.

"Żartowałem już państwu kiedyś mówiąc, że po powrocie z Radomia się zastanowię. To nie jest nawet z tego filmu cytat (...), to jest stary przedwojenny żart oznaczający, że pytanie jest absurdalne i że w ogóle to nie jest brane pod uwagę" - powiedział Glapiński na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP.

Podczas styczniowej konferencji prasowej, gdy dziennikarze zapytali prezesa NBP, czy poda się do dymisji przed końcem kadencji, powiedział: "Jedna odpowiedź dobra mi przychodzi: Jak wrócę z Radomia, to się zastanowię".

Cytat pochodzi z filmu "Halo Szpicbródka, czyli ostatni występ króla kasiarzy" z 1978 roku. Jest w nim scena, kiedy narzeczony głównej bohaterki pyta krawca Saramonowicza, czy mógłby mu pożyczyć 50 zł. "Może mógłbym, ale dopiero jak wrócę z Radomia. – A kiedy pan wróci? – Nie zamierzam".

Zgodnie z zapisami konstytucji, prezes NBP jest powoływany przez Sejm na wniosek prezydenta, na sześć lat. Adam Glapiński objął stanowisko prezesa NBP w 2016 roku; jego kadencja kończy się więc w 2022 r.

>>> Czytaj też: RPP utrzymała stopy procentowe bez zmian

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: NBPfinanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj