Rewolucja w bateriach może przynieść elektryczne auta dla każdego

12 kwietnia 2019, 06:50 | Aktualizacja: 12.04.2019, 15:06
Źródło:Media
Elektryczny samochód koncepcyjny Nissan Townpod, zaprezentowany na Tokyo Motor Show 2011, fot. Kimimasa Mayama/Bloomberg

Elektryczny samochód koncepcyjny Nissan Townpod, zaprezentowany na Tokyo Motor Show 2011, fot. Kimimasa Mayama/Bloombergźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Kimimasa Mayama

Elektryczne auta to nie tylko czystsze wersje swoich kaszlących spalinami kuzynów – tylko po prostu lepsze samochody. Silnik elektryczny jest cichszy, bardziej responsywny wobec zachowania kierowcy. Ładowanie elektrycznego samochodu kosztuje mniej w porównaniu z analogicznymi kosztami benzyny. Dlaczego w takim razie nie ma ich jeszcze w powszechnym użyciu?

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (42)

  • wwwa(2019-04-15 12:01) Zgłoś naruszenie 01

    Chcecie wziąć los w swoje ręce? To stawiajcie na Gwiazdowskiego i fair play.

    Odpowiedz
  • Bartek(2019-04-15 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Dużo ugrupowań obiecywało nam niższe podatki. Z gwiazdowskim i ludźmi w szeregach FairPlay może się to udać.

    Odpowiedz
  • ka-ac(2019-04-14 21:11) Zgłoś naruszenie 00

    Usiadł Jasiu i napisał. Zamiast usiąść do podręczników fizyki. A propos...zabrakło fantazji, chciałbym jeszcze poczytać o elektrycznych rakietach wynoszących satelity - skoro autora już tak poniosło w temacie elektrycznych samolotów.

    Odpowiedz
  • Norbi(2019-04-14 13:00) Zgłoś naruszenie 00

    Uwielbiam te komentarze - same marudy, fani ropy naftowej, gazu, smogu, transportu konnego...

    Odpowiedz
  • Ted(2019-04-14 10:41) Zgłoś naruszenie 50

    Przecież prąd pobierany przez baterie nadal jest produkowany przez kopcące elektrownie.Należy zlikwidować elekrownie węglowe.

    Odpowiedz
  • Alan Bliski(2019-04-13 23:42) Zgłoś naruszenie 01

    Baterie to ślepa uliczka, lepszym rozwiązaniem jest ogniwo wodorowe które produkuje prąd dla silnika elektrycznego napędzającego samochód.

    Odpowiedz
  • gostom(2019-04-13 19:39) Zgłoś naruszenie 60

    Tylko w 2017 r. Około 350 000 odrzuconych pojazdów z silnikiem diesla zostało wywiezionych do Polski, w większości z Niemiec. W końcu samochody, które są zakazane w niemieckich miastach ze względu na ich wysoką emisję, nadal cieszą się swobodnym przepływem w sąsiedniej Polsce. Gdzie nie ma jeszcze stref ekologicznych i zakazów jazdy.

    Odpowiedz
  • Nickiewicz(2019-04-13 13:55) Zgłoś naruszenie 50

    Karyna, ty juz lepiej pisz o modzie, technika to wyraznie twoj slaby punkt.

    Odpowiedz
  • Witek(2019-04-13 12:48) Zgłoś naruszenie 40

    Nie ma ich póki co bo mało kogo w tej chwili stać na zakup elektryka. Ale rzeczywscie zgodze sie, ze koszt utrzymania elektryka przy aktualnych wysokich abonamentach dla łądujących na greenwayu wychodzi naprawde sporo taniej niz przy tankowaniu zwykłych spaliniaków. Prblematyczna bedzie wciaz jednak cena pierwszego zakupu... jak ceny elektrykow pójda w dol to i popyt bedzie wiekszy

    Odpowiedz
  • Owieczka(2019-04-13 11:58) Zgłoś naruszenie 110

    kWh nie jest jednostką mocy panie "dziennikarzu", Testa 3 kosztuje 57,9 tys. euro, cena 35 tys. dolarów jest ceną w USA ale tam benzynowe samochody też są tańsze. Przy takim poziomie artykułu nie mam żadnego zaufania do pozostałych danych w nim podanych ani do innych artykułów tutaj zamieszczanych.

    Odpowiedz
  • Citt(2019-04-13 03:47) Zgłoś naruszenie 30

    Koszty tych aut to połowe ceny auta to eksplodacja baterii

    Odpowiedz
  • JSN(2019-04-12 13:07) Zgłoś naruszenie 11

    "Koszt zakupu Tesli 3, najbardziej korzystnego cenowo modelu samolotu elektrycznego zaczyna się od 35 000 dolarów." ciekawa informacja

    Odpowiedz
  • tak sie dzieje gdy bot zastepuje dziennikarza(2019-04-12 12:51) Zgłoś naruszenie 160

    Koszt zakupu Tesli 3, najbardziej korzystnego cenowo modelu samolotu.... serio?!

    Odpowiedz
  • K-tapulta(2019-04-12 11:19) Zgłoś naruszenie 70

    Taki artykuł o niczym. A wystarczyłoby ruszyć d... i przejrzeć relację o aktualnych pracach nad bateriami metal-air, zinc, aluminium. O samolotach też autor nie ma pojęcia, bo baterie elektryczne umożliwią mniejszą masę startową, bo bateria metal-powietrze absorbuje tlen, ergo, zwiększa masę w czasie lotu.

    Odpowiedz
  • sfr(2019-04-12 09:19) Zgłoś naruszenie 300

    "Elektryczne samochody będą mogły zostać zbudowane z ruchomych części, a więc będą tańsze w utrzymaniu." To te klasyczne na paliwa węglowodorowe to zbudowane są w jaki sposób? Niestety autorze do gimnazjum trzeba się wrócić...

    Odpowiedz
  • asdf(2019-04-12 09:04) Zgłoś naruszenie 266

    Bzdura! Samochody elektryczne są drogie bo przemysł motoryzacyjny nie chce ich sprzedawać, gdyż są dużo prostsze w budowie i trwałe i koncernom ubędzie znaczne źródło przychodu z serwisu i części zamiennych. Np Renault Zoe kosztuje nawet bez baterii (leasing baterii) więcej niż spalinowy odpowiednik Clio, chociaż Zoe nie ma skrzyni biegów, układu wydechowego i ma dużo prostszy w produkcji silnik elektryczny!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan Przewodnik(2019-04-12 08:46) Zgłoś naruszenie 231

    Do produkcji aktualnych baterii potrzebne są surowce, których ilość w przyrodzie jest niestety ograniczona. Za chwilę może się okazać, że problemem nie będzie technologia, tylko brak odpowiedniej ilości niezbędnych materiałów.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • gosc niedzielny(2019-04-12 08:44) Zgłoś naruszenie 270

    Tu chyba jakiś generator artykułów zadziałał

    Odpowiedz
  • ano(2019-04-12 08:33) Zgłoś naruszenie 164

    Lepszy jest wodór.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Szpilka(2019-04-12 08:29) Zgłoś naruszenie 200

    Tesla produkuje "samoloty"?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze