Evergreeny w obronie przyrody, czyli jak muzycy walczą o środowisko

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 maja 2019, 19:00
Dłonie trzymające kulę ziemską
Ekologia/ShutterStock
Las przed Pałacem Kultury, sklepy recyklingowe w każdym mieście i maski antysmogowe dołączone do płyty – to niektóre pomysły muzyków wrażliwych na ekologię

W latach 60. znana i wpływowa w kręgach kontrkulturowych piosenkarka Joni Mitchell wybrała się na Hawaje. Gdy wyjrzała przez hotelowe okno, zobaczyła palmy rosnące na brzegu oceanu. Ale gdy opuściła wzrok, ujrzała brzydki, betonowy parking. „Zabetonowali raj i wybudowali plac parkingowy” – ta refleksja trafiła do piosenki „Big Yellow Taxi”, która stała się szlagierem. Czy, jak kto woli, evergreenem – „wiecznie zielonym”, niestarzejącym się kawałkiem. W tym przypadku podwójnie „zielonym”, bo również proekologicznym.

>>> Czytaj też: W zeszłym roku wycięto lasy deszczowe o powierzchni równej Belgii

Polską wersję utworu zaśpiewała kilka lat temu Martyna Jakubowicz. W „Dużej żółtej taksówce” artystka wieszczy nadejście świata, w którym zielone bogactwo będzie tylko skomercjalizowaną pamiątką: „Nie ma już drzew / Dziś obejrzysz je w muzeum / Tylko dolar za dzień / Kasa jest przy samym wejściu”. – Po przeprowadzce na wieś lepiej pojęłam prawa rządzące naturą – tłumaczyła wokalistka. – To system zamknięty, w którym wszystko do czegoś służy i nic się nie marnuje. Dzięki temu natura może się cały czas odnawiać, bo dąży do harmonii, którą człowiek próbuje zakłócać. Chcemy żyć wygodnie, mieć dużo wszystkiego, kupować w sklepach pełnych jedzenia. To nieważne, że ono się psuje i trzeba je wyrzucać – ważny jest nasz komfort psychiczny i zaspokojenie wszelkich potrzeb – mówiła.

Troska o przyrodę nigdy nie przebiła się do mainstreamu piosenki zaangażowanej i kontestującej. Wśród znanych protest songów dominują głównie manifesty antywojenne czy odezwy wypowiadające posłuszeństwo kapitalizmowi. Śladami Joni Mitchell podążali nieliczni, m.in. Michael Jackson („Earth Song”) czy Björk („Nature Is Ancient”).

Źródło: MAGAZYN DGP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Konrad Wojciechowski
Konrad Wojciechowski

Socjolog, dziennikarz, autor książek. Pisze o kulturze, społeczeństwie, gospodarce i medycynie. Publikował m.in. w Wirtualnej Polsce, „Newsweeku” „Gazecie Wyborczej” i „Fakcie”. Analizuje i opisuje polską scenę muzyczną, efektem czego najnowsza biografia grupy Perfect – „Bo idole po to żyją”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzy sztuczna inteligencja zastąpi twórców piosenek? Pytanie powinno brzmieć - kiedy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj