Premier Włoch: Nie jesteśmy przeciw Timmermansowi, ale przeciw metodzie nominacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lipca 2019, 14:37
Premier Włoch Giuseppe Conte wyjaśnił, opuszczając w poniedziałek Brukselę, gdzie zawieszony został szczyt UE w sprawie unijnych stanowisk, że jego kraj nie jest przeciwko Fransowi Timmermansowi jako kandydatowi na szefa KE, ale przeciwko "metodzie" nominacji.

Szef włoskiego rządu powiedział: "Włochy nie są przeciwko Timmermansowi, wartościowej osobie o wielkim doświadczeniu, ale podnoszą kwestię metody nominacji w pakiecie obejmującym także" niego.

"Włochy nie mogą zaakceptować wstępnego pakietu powstałego gdzie indziej; jeśli to rodzi się gdzie indziej, przykro mi, ale ja tego nie akceptuję. Tutaj należy zdecydować" - oświadczył Conte, odnosząc się do ustaleń poczynionych w Osace w Japonii w kuluarach szczytu G20.

Włoski premier zaznaczył, że sprzeciw wobec Timmermansa zgłosiło też 10-11 innych krajów; "z różnych powodów i różnej wrażliwości" - dodał.

Wcześniej zaraz po zawieszeniu szczytu Conte cytowany przez agencję ANSA mówił: "Pakiet wstępny z Osaki wzbudził we mnie dużo wątpliwości, razem z 10-11 innymi państwami". Podkreślił: "zgłosiliśmy obiekcje".

Przywódcy państw i rządów unijnych mimo 19 godzin rozmów nie zdołali wypracować porozumienia w sprawie podziału unijnych stanowisk. Szczyt zawieszono do wtorku.

>>> Czytaj też: Premier Bułgarii: Georgiewa odpadła z walki o funkcję szefa Rady Europejskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj