Mnożenie podziałów przez mnożenie podziałów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 lipca 2019, 20:01
Polityka
Polityka/ShutterStock
Czasami, w chwilach pełnych wakacyjnych, głębokich refleksji nad stanem Ojczyzny, myślę, że zaczęło się wszystko od diet. Kiedy mieliśmy po lat 20, wspólne wyjazdy oznaczały też wspólne kupowanie jedzenia i wspólne jego spożywanie. A jeżeli ktoś zwykł był śniadać serem białym, lecz zakupy objęły tylko ser żółty, to po prostu jadł żółty. Ach, te czasy!

Dzisiaj posiłek grupy 20-latków to szereg małych talerzyków, na których jeden ma serek z lawendą, drugi orzechy brazylijskie, trzeci mleko migdałowe z płatkami sprowadzanymi kurierem z wysp Fidżi, nawet nie mówiąc o kawie bezkofeinowej. Nie ma też co się pocieszać, że 50-latkowie są inni. Synergia nawyków indywidualizmu, neuroz, alergii, mód, diet i prawdziwych wskazań medycznych daje nam mnożenie przez podział. Jako konsumenci jesteśmy bombardowani apelami, by wybierać niepowtarzalne wzory plecaczków, nieszablonowe zapachy do samochodów, indywidualnie skrojone zestawy utworów muzycznych.

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj