Marynarze z nowymi zasadami rozliczania podatku dochodowego - bez konieczności uciekania spod polskiej bandery

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lipca 2019, 09:15
Rząd nie zgodził się na zwolnienie polskich armatorów z opłacania składek do ZUS za zatrudnionych na ich statkach marynarzy
Dzisiaj marynarz również może wybrać bandery, pod którymi nie płaci podatku. Nie ma za to ubezpieczenia socjalnego, nie ma bezpieczeństwa pracy. Wraca z rejsu tylko i wyłącznie z żywą gotówką. To przestaje być atrakcyjne dla marynarzy. /ShutterStock
Nowelizacja ustawy o podatku dochodowym marynarzy powinna zostać przyjęta przez Sejm jeszcze w tej kadencji - poinformował PAP wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski.

"Nowelizację ustawy o podatku dochodowym marynarzy Sejm przyjmie zapewne w tej kadencji. W piątek przyjęły ją połączone sejmowe komisje finansów oraz gospodarki morskiej" - powiedział Witkowski.

Obecnie środek pomocowy polega na zwolnieniu z podatku dochodowego dochodów marynarzy uzyskanych z tytułu pracy na statkach morskich o polskiej przynależności, wykonywanej łącznie przez okres co najmniej 183 dni w roku podatkowym, w żegludze międzynarodowej na statkach wykorzystywanych do przewozu ładunku lub pasażerów. Nowelizacja rozszerza przepis na statki morskie o przynależności państw członkowskich Unii Europejskiej oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Minister Witkowski poinformował, że w te 183 dni wlicza się praca na morzu, oraz urlop chorobowy, czas dojazdu do portu i czas powrotu z portu docelowego do miejsca zamieszkania. "Z naszych wyliczeń wynika, że marynarz pracując około 100 dni w roku na morzu już może ubiegać się w urzędzie skarbowym o zwolnienie z podatku dochodowego" - dodał.

Minister przypomniał, że dla armatora najważniejsze są koszty pracownicze, więc aby coraz więcej statków rejestrowało się pod polską banderą resort gospodarki morskiej opracowuje rozwiązania aby te koszty pokładowe zmniejszyć.

"Pierwszym krokiem było przyjęcie w roku 2006 rozwiązania ustawowego o podatku tonażowym. Armator nie płaci CIT-u, tylko płaci od tonażu swojej floty. Takie rozwiązanie przyjęte jest na świecie. My zrobiliśmy to w 2006 roku, 17 lat po transformacji ustrojowej. Drugim krokiem jest przyjęta w piątek przez komisję sejmową nowelizacja ustawy o podatku dochodowym. Dzięki temu rozwiązaniu marynarz, żeby nie płacić podatku, będzie wybierał takiego armatora, który będzie pływał pod polską banderą. Marynarze nie będą już musieli uciekać do Liberii czy Panamy, żeby nie płacić podatku. Obniży to również koszty armatora" - powiedział Witkowski.

"Dzisiaj marynarz również może wybrać bandery, pod którymi nie płaci podatku. Nie ma za to ubezpieczenia socjalnego, nie ma bezpieczeństwa pracy. Wraca z rejsu tylko i wyłącznie z żywą gotówką. To przestaje być atrakcyjne dla marynarzy. Oni chcą być objęci jakimkolwiek systemem podatkowym, ubezpieczeniowym, żeby mieć zabezpieczenie na przyszłość" - dodał.

Minister poinformował też, że trzecim elementem, który ma pomóc w powrocie statków pod polską banderę jest ustawa o ubezpieczeniach społecznych dla marynarzy. "Nad tym rozwiązaniem pracuje Kancelaria Prezydenta. Zapewne w kolejnej kadencji Sejmu będzie jedną z pierwszych ustaw która wpłynie do parlamentu" - stwierdził Witkowski.

Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2020 r.

>>> Czytaj też: Iran przejął kontrolę nad brytyjskimi tankowcami. Szef MSZ "ekstremalnie zaniepokojony"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj