Mimo wyzwań w kraju i za granicą chińska gospodarka utrzymała się na stabilnym kursie rozwojowym, poziom życia mieszkańców rośnie i zwiększył się „wzrost wysokiej jakości” - napisano w komunikacie po wtorkowym posiedzeniu Biura Politycznego Komitetu Centralnego KPCh, poświęconym analizie sytuacji gospodarczej kraju i wytyczeniu kierunków polityki ekonomicznej na drugą połowę roku.

Posiedzeniu przewodniczył prezydent kraju i sekretarz generalny KPCh Xi Jinping, który w poniedziałek na spotkaniu z ekspertami spoza partii zwracał uwagę, że chińska i światowa gospodarka przechodzą obecnie głębokie i złożone zmiany.

Biuro Polityczne oceniło, że w obliczu wyzwań należy w pełni zdać sobie sprawę z rosnącej presji gospodarczej i opanować sztukę przekształcania zagrożeń w szanse. Kraj powinien usprawnić aktywną politykę fiskalną i w dalszym ciągu wprowadzać cięcia podatkowe, ale nie sięgnie po krótkoterminową stymulację przy pomocy rynku nieruchomości – napisano w komunikacie.

Reklama

Polecono również stymulację konsumpcji wewnętrznej, stabilizację inwestycji w przemyśle, wprowadzanie w życie planów przebudowy starych dzielnic w miastach oraz przyspieszenie prac nad budową sieci informatycznych i innych rodzajów nowoczesnej infrastruktury. Nakazano przy tym podjęcie konkretnych kroków na rzecz wspierania przedsiębiorczości prywatnej i przyspieszenie reorganizacji w „firmach zombie” - niewydolnych przedsiębiorstwach państwowych.

Należy skutecznie radzić sobie z tarciami gospodarczymi i handlowymi oraz kontynuować otwieranie chińskiej gospodarki na świat – stwierdzono w komunikacie.

W drugim kwartale br. chińska gospodarka wzrosła o 6,2 proc. i był to najniższy wskaźnik odnotowany od co najmniej 27 lat – wynika z lipcowych danych chińskiego urzędu statystycznego. Według ekspertów spowolnienie wynika zarówno ze słabości wewnętrznych, jak i z wojny handlowej, jaką administracja prezydenta USA Donalda Trumpa prowadzi przeciwko Chinom od ponad roku.

USA nałożyły karne cła na sprowadzane z Chin towary warte miliardy dolarów rocznie, by zmusić Pekin do zmiany jego polityki handlowej i gospodarczej. Chiny odpowiadają taryfami odwetowymi. We wtorek zespoły negocjacyjne obu krajów spotkały się w Szanghaju, by wznowić zerwane w maju rozmowy handlowe. Obserwatorzy nie spodziewają się jednak, aby w najbliższym czasie mogło dojść do przełomu.

>>> Czytaj też: Dekady błędnej polityki wobec Chin. Amerykanie uwierzyli, że wolny handel prowadzi do demokracji [OPINIA]