"Od dziś kontrole przepływu kapitału są przeszłością" - powiedział w parlamencie Micotakis.

Grecja nałożyła ograniczenia w przepływie kapitału w czerwcu 2015 r., gdy upływał drugi program pomocowy Unii Europejskiej, a rząd w Atenach spierał się z wierzycielami na temat warunków trzeciego bailoutu. Istniały wówczas obawy, że w przypadku braku porozumienia nastąpi masowe wycofywanie pieniędzy z banków, które i tak miały problemy z płynnością. W początkowej fazie maksymalna kwota wypłaty z bankomatu wynosiła 60 euro dziennie.

Od tego czasu ograniczenia były stopniowo znoszone. W październiku 2018 r. zrezygnowano z limitów wypłat gotówkowych, ale nadal pozostawały w mocy ograniczenia w kwocie transferów zagranicznych.

Jak pisze Reuters, nowo wybranemu rządowi konserwatywnej Nowej Demokracji zależało na szybkim zniesieniu limitów, by pokazać, że jest przyjazny biznesowi i przyciągnąć inwestorów, co pomogłoby Grecji w gospodarczym odbiciu.

Minister finansów Christos Stajkuras powiedział deputowanym, że przedstawi ustawę w pełni znoszącą restrykcje od 1 września.

>>> Czytaj też: Ostre starcie protestujących z policją. Sytuacja w Hongkongu zaognia się