Boom w Polsce na e-hulajnogi. Żyłę złota zauważyli producenci aut i konstruktorzy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 września 2019, 08:54
E-hulajnoga
E-hulajnoga/ShutterStock
Moda na elektroniczne jednoślady pożyczane na minuty przełożyła się na boom na zakupy takich pojazdów na własność. Trend ten wyczuli producenci samochodów, a także polscy konstruktorzy - czytamy we wtorkowej "Rzeczpospolitej".

Jak pisze dziennik, nie muszą się już wyłącznie kojarzyć z motoryzacją. Giganci na fali dynamicznie rosnącej popularności hulajnóg elektrycznych postanowili zainwestować w ten segment i zaoferować urządzenia transportu osobistego (tzw. UTO) pod własną marką.

Do sprzedaży na polskim rynku weszły właśnie takie jeździki z logo Seata i Fiata. Jak tłumaczą eksperci, to efekt tego, że zainteresowanie usługą najmu e-hulajnóg takich operatorów jak m.in. Lime czy Bird sprawiło, że klienci zapragnęli mieć podobne jednoślady na własność.

Z informacji "Rz" wynika, że w ostatnich miesiącach hulajnogi były jedną z najczęściej wyszukiwanych kategorii w sklepach online specjalizujących się w sprzedaży elektroniki konsumenckiej.

Według gazety w zależności od modelu i marki e-hulajnogę można kupić - już nawet w hipermarkecie - w cenie od ok. tysiąca do 2,5 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj