Awaria komponentu w Czajce to wina producenta? Trzaskowski: "Jeśli tak, to będą odszkodowania"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 września 2019, 12:24
Oczyszalnia ścieków 'Czajka'. Fot. Biuro Infrastruktury, Urząd m.st. Warszawy
Oczyszalnia ścieków 'Czajka'. Fot. Biuro Infrastruktury, Urząd m.st. Warszawy/Media
Najprawdopodobniej jest wadliwy komponent, który musi być wymieniony całkowicie, tak jak w innych miastach, w których się zepsuł - mówił w piątek prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Dodał, że jeżeli się okaże, iż te komponenty były wadliwe z winy producenta, to na pewno będą odszkodowania.

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski odniósł się w piątek w TVP Info do uwagi dziennikarza, że "1 mln 700 tys. zł w skali miesiąca jest przeznaczanych na to, aby nieczystości przetransportować za Warszawę, do gruzowisk; jak podaje Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, gdyby to było robione na miejscu, koszt byłby o połowę mniejszy". Odparł, że "na całym świecie zdarzają się awarie".

"I zdarzają się komponenty wadliwe, nie tylko w Warszawie, tylko również w Krakowie, tylko również w Łodzi. Prowadzone są w związku z tym postępowania tak, żeby wymiana została zapewniona. Również jeżeli się okaże, że te komponenty były wadliwe z winy producenta, to na pewno będą odszkodowania" - mówił Trzaskowski.

Pytany, ile potrwa naprawa, odpowiedział: "czekamy na ostateczną ocenę tej sytuacji" dlatego, że to jest najprawdopodobniej wadliwy komponent, który musi być wymieniony całkowicie. "Tak jak w innych miastach, w których on się zepsuł. Tak, że proszę jak zwykle, nie podchodzić do tego w sposób katastroficzny, bo nic się strasznego nie stało" - zapewnił prezydent.

"Mówiliśmy od samego początku, że awaria jest poważna. Natomiast apelujemy do wszystkich, żeby nie budowali atmosfery strachu, nie budowali atmosfery, która jest całkowicie nieuprawniona. Proszę się zwracać do instytucji rządowych o raporty w tej sprawie, dlatego, że instytucje rządowe nie wydają alarmistycznych (raportów - PAP)" - dodał Trzaskowski.

>>> Czytaj też: Dyrektor Greenpeace Polska: Nie jestem ekoterrorystą. Jesteśmy o krok od katastrofy klimatycznej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj