– Zgodnie z zapowiedziami prace wiertnicze na prospekcie Shrek trwały półtora miesiąca. Potwierdziliśmy obecność gazu ziemnego i ropy naftowej w piaskowcach jury dolnej i środkowej. W wykonanych otworach pobraliśmy rdzenie, próbki płynów złożowych i wykonaliśmy szczegółowe pomiary geofizyczne, co pozwoliło nam wstępnie określić wielkość i jakość złoża - powiedział Piotr Woźniak, prezes PGNiG. - To ogromny sukces naszej norweskiej spółki PGNiG Upstream Norway, która pełni na tej koncesji rolę operatora - podkreślił.
Zasoby Shreka oszacowano na 29 mln boe w kategorii P50, co oznacza, że z prawdopodobieństwem 50 proc. można liczyć na wydobycie przynajmniej takiego wolumenu węglowodorów. Nowo odkryte złoże znajduje się na Morzu Norweskim i sąsiaduje bezpośrednio z koncesjami Skarv i i Ærfugl, na których PGNiG już prowadzi wydobycie. Na złożu Skarv działa specjalna pływająca jednostka wydobywczo-magazynująca o tej samej nazwie. Najprawdopodobniej to do niej w przyszłości podłączone zostanie złoże Shrek.
– Podłączenie w przyszłości nowego złoża do istniejącej tak blisko infrastruktury wydobywczej wpłynie pozytywnie na rentowność całego projektu Skarv, na którym prowadzimy działalność - dodał Prezes PGNiG. Zanim jednak dojdzie do rozpoczęcia wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej ze Shreka minie kilka lat. Wcześniej konieczne jest opracowanie koncepcji zagospodarowania złoża oraz uzyskanie u norweskich władz odpowiednich zatwierdzeń, a potem wiercenie otworów produkcyjnych i budowa instalacji wydobywczych.
W najbliższych miesiącach dane geologiczno-geofizyczne i złożowe pozyskane ze Shreka zostaną poddane szczegółowym analizom. To one pozwolą określić dokładnie zasoby nowego odkrycia i jego granice oraz umożliwią przygotowanie założeń do zagospodarowania złoża i uruchomienia produkcji.
Dotychczasowe prace przy złożu Shrek były dla PGNiG Upstream Norway pod wieloma względami wyjątkowe. Spółka ma najwięcej udziałów (40 proc.) w koncesji PL838, na której obszarze znajduje się złoże, dzięki czemu pełni na niej rolę operatora. Kieruje pracami wiertniczymi, jest odpowiedzialna za przygotowanie i realizację planu wierceń, pozyskanie niezbędnych materiałów, sprzętu oraz wykonawców poszczególnych prac wiertniczych i usług wspierających. Będzie również odpowiedzialna za udostępnienie złoża, czyli przygotowanie go do etapu wydobycia, a także za nadzór nad produkcją gazu i ropy.
Dla firmy z Grupy PGNiG było to pierwsze w takiej roli wiercenie na morzu (tzw. offshore). Wykorzystano w tym celu najnowocześniejszą pływającą platformę wiertniczą Deepsea Nordkapp firmy Odfjell. Wiercenie dwóch otworów – głównego i bocznego, które doprowadziły do złoża – zajęło 45 dni. Głębokość wody na obszarze wierceń wyniosła ok. 360 metrów. Na strop skał piaskowcowych natrafiono na głębokości ok. 2 tys. m pod powierzchnią wody.
Samo odkrycie również na szczególny charakter. Bardzo rzadko zdarza się, że firma – wiercąc pierwszy otwór w roli operatora – trafia na złoże, jak to miało miejsce w przypadku Shreka. Dzięki nowemu odkryciu zwiększy się wydobycie PGNiG na Norweskim Szelfie Kontynentalnym – po 2022 roku produkcja własna gazu ziemnego ma tam sięgnąć poziomu 2,5 mld m sześc. rocznie.
Na Norweskim Szelfie Kontynentalnym spółka PGNiG Upstream Norway posiada obecnie udziały w 26 koncesjach poszukiwawczych i wydobywczych. Koncesje przyznawane są co roku przez rząd norweski w ramach tzw. rund koncesyjnych. Udziały w koncesjach nabywane są także w drodze przejęć.
- jednostka energii określająca ilość energii otrzymanej w wyniku spalenia 1 baryłki ropy naftowej (ok. 1,7 MWh). Wykorzystywana zwłaszcza w celu podania wielkości połączonych zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego, jak w przypadku złoża.
szans na to, że wartość zasobów przekroczy wartość określoną jako P50. Przykładowo jeśli zasoby wydobywalne (P50) złoża Shrek wynoszą 29 mln boe, to z prawdopodobieństwem 50 proc. można liczyć na wydobycie przynajmniej takiego wolumenu węglowodorów.
