Podczas Światowego Forum Gospodarczego w Davos będę rozmawiał m.in. o możliwościach kupowania przez polskie firmy swoich konkurentów w zachodniej Europie; mamy zaplanowany szereg spotkań z inwestorami - powiedział dziennikarzom w Tokio premier Mateusz Morawiecki.

Premier, który od poniedziałku przebywa z dwudniową wizytą w stolicy Japonii, pytany o udział w 50. Światowym Forum Gospodarczym w Davos odpowiedział, że ma zaplanowane wiele spotkań, również z inwestorami. "Cieszę się, że Polska jest coraz bardziej atrakcyjnym miejscem do inwestowania" - mówił.

"Japońscy inwestorzy szukają w Polsce partnerów do inwestycji tutaj, w Japonii i podobnie co roku w Davos, bo to już któreś z kolei, na którym będę, widać, że Polska jest również pewnym partnerem, który jest coraz istotniejszy dla firm na całym świecie do tworzenia wspólnych przedsięwzięć, również takich, które wiążą się z zakupem firm zagranicznych przez firmy polskie" - dodał.

Morawiecki ocenił, że świadczy to o atrakcyjności Polski i ekspansywności polskiego kapitału. "Mamy szereg przykładów polskich firm, które kupiły już swoich konkurentów w zachodniej Europie - będę o takich możliwościach rozmawiał w Davos, bo tam również mamy zaplanowany szereg spotkań z inwestorami" - powiedział premier.

Szef polskiego rządu weźmie udział w 50. Światowym Forum Gospodarczym w Davos w środę, gdzie uda się bezpośrednio po zakończeniu we wtorek wizyty w Tokio. Od poniedziałku w Davos jest obecny natomiast prezydent Andrzej Duda.

W tegorocznym, jubileuszowym 50. Światowym Forum Gospodarczym, które odbędzie się w Davos w dniach od 21 do 24 stycznia pod hasłem "Partnerzy na rzecz zrównoważonego i spójnego świata", udział weźmie niemal 3 tys. osób ze 117 krajów, w tym 53 szefów państw i rządów. Swą obecność zapowiedzieli między innymi prezydent USA Donald Trump, kanclerz Niemiec Angela Merkel, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i brytyjski następca tronu książę Karol.

>>> Czytaj też: Awans społeczny w Polsce i na świecie. Rewolucja technologiczna może pogłębić globalne nierówności