"Zarówno złoty, jak i węgierski forint  oraz czeska korona zachowują się dobrze w warunkach dużych zmian nastrojów na rynkach. Czynnikiem odróżniającym waluty naszego regionu od rubla czy walut Ameryki Południowej jest to, że nie jesteśmy eksporterem ropy naftowej. Do końca tygodnia sytuacja na EUR/PLN nie powinna się istotnie zmienić i kurs powinien pozostać w przedziale 4,29-4,34" - powiedział PAP Biznes ekonomista Santander Bank Polska Marcin Sulewski.

Rynek długu

Podczas wtorkowych notowań rentowności krajowego długu skarbowego odrobiły część mocnych poniedziałkowych spadków.

"Rynki długu w kraju i za granicą odbudowują się po poniedziałkowych spadkach rentowności. W perspektywie najbliższych dni najważniejszym wydarzeniem dla rynków będzie czwartkowa decyzja EBC w sprawie polityki pieniężnej. Rynek oczekuje szerokiego luzowania polityki. EBC nie miał wiele czasu na przygotowanie kompleksowych rozwiązań i nawet cięcie stóp procentowych może nie spełnić tych oczekiwań. W reakcji na taki scenariusz rentowności mogą zareagować wzrostem, przy czym nie sądzę, żeby to było rozpoczęcie dłuższego trendu" - powiedział Sulewski.

Dodał, że trwałe wzrosty rentowności mogłyby wystąpić po skoordynowaniu akcji luzowania monetarnego i fiskalnego, w celu zatrzymania wpływu koronawirusa na gospodarkę i wsparciu firm na poziomie rządów.

Decyzja EBC w sprawie polityki monetarnej zostanie opublikowana w czwartek o godz. 13:45. Konferencja po posiedzeniu odbędzie się o godz. 14:30.

Na rynkach bazowych odreagowanie po poniedziałkowych spadkach rentowności. W Stanach Zjednoczonych dochodowość papierów 10-letnich wynosi 0,610 proc. (+11,2 pb w porównaniu z poniedziałkowym zamknięciem), a rentowność niemieckich bundów wyniosła -0,808 proc. (+3,5 pb).

>>> Czytaj też: Największy od lat krach na giełdach. Czy to już kryzys?