Zgodnie z medianą 12 prognoz bankowców, w tym roku chińska gospodarka wzrośnie o 3,4 proc. Jest to najniższy poziom wzrostu PKB od czasu recesji (-1,57 proc. według danych Banku Światowego) w 1976 r. - ostatniego roku rewolucji kulturalnej, która zrujnowała gospodarkę i społeczeństwo Państwa Środka, oraz roku, w którym zmarł Mao Zedong. 

Opublikowane w poniedziałek dane makro pokazały ogólny spadek produkcji, sprzedaży detalicznej i inwestycji w styczniu i lutym, przy czym wszystkie liczby osiągnęły historyczne minima. Koronawirus i środki podjęte w celu jego powstrzymania spowodowały zamknięcie działalności gospodarczej przez większą część lutego. Chiny powoli otrząsają się z letargu z początku roku, ale teraz światowe perspektywy gospodarcze się coraz gorsze. Covid-2019 zbiera żniwo na całym świecie, a te idą śladem Chin, wprowadzając kwarantanny i blokady. 

W tej sytuacji co najmniej 12 banków i analityków obniżyło swoje prognozy. Mediana nowych prognoz w pierwszym kwartale zakłada 6-proc. spadek PKB w porównaniu z tym samym okresem rok temu. Takiego spowolnienia nie notowano od 1990 roku, czyli odkąd dostępne są porównywalne dane.

Ekonomiści twierdzą, że ewentualne ożywienie w tym roku będzie w dużej mierze zależało od tempa wznowienia pracy i wysiłków decydentów w celu stymulowania gospodarki. Proces ten może być utrudniony przez rozprzestrzenianie się koronawirusa na całym świecie, ponieważ globalne łańcuchy dostaw prawdopodobnie zostaną zakłócone, a popyt zewnętrzny może się zmniejszyć.

>>> Czytaj też: Koronawirus kontra gospodarka Chin. Skutki epidemii na sześciu wykresach