Okazuje się, że ograniczenie aktywności ludzi związane z .
Wraz z rozwojem epidemii wirusa najpierw w Chinach, a potem w Europie podjęto bezprecedensowe środki w celu ograniczenia przepływu ludzi. W wielu miejscach . Satelity pokazują, jak wpływa to na .
W ramach platformy CREODIAS udostępniane są satelitarne zdjęcia z monitoringu Ziemi na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej. Na platformie można wyszukiwać, przeglądać i przetwarzać w ramach udostępnionej infrastruktury chmurowej ogromne zbiory danych w postaci historycznych i spływających na bieżąco obrazów z satelitów.
Chińskie władze wprowadziły ograniczenia wcześniej niż europejskie państwa, czego efekty jeszcze lepiej widać na zdjęciach z Sentinela-5P: – Jeśli porównamy zdjęcia z ostatnich kliku- kilkunastu tygodni, widzimy znaczące zmiany w jakości powietrza w Chinach. Na zdjęciu wykonanym w okolicy Nowego Roku widać normalny, standardowy poziom NO2.
Natomiast na początku lutego, kiedy już niektóre chińskie miasta właściwie odcięto od świata, a przemysł się zatrzymał, można zaobserwować gwałtowny spadek emisji zanieczyszczeń. Następnie, w okresie kiedy część przemysłu powoli wraca do normalnego funkcjonowania widzimy wzrost emisji, jednak nie jest to jeszcze poziom sprzed epidemii wirusa – tłumaczy ekspert z CloudFerro.
Oba przypadki pokazują, że środki zapobiegawcze wprowadzane przez poszczególne kraje, wpływające na ograniczenie transportu i produkcji, mają spory wpływ na zmniejszenie zanieczyszczenia atmosfery.
