Straż Graniczna zamieściła na swoim profilu na twitterze informację, że zgodnie z decyzją władz Ukrainy obywatele tego państwa, którzy chcą wrócić z Polski do swoich domów, a nie posiadają samochodu, będą mogli to uczynić jedynie pociągiem lub samolotem.

"Przewodniczący PSG Ukrainy poinformował Komendanta Głównego @Straz_Graniczna, że od 7 kwietnia nie będzie możliwy ruch pieszy na ukraińskich przejściach granicznych a ob. UA nieposiadający własnego środka transportu będą mogli wrócić do kraju jedynie pociągiem lub samolotem" – czytamy na twitterze.

Natomiast na stronie internetowej Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej pojawiła się informacja, że od 7 kwietnia strona ukraińska zamyka przejście graniczne Hrebenne-Rawa Ruska. W Korczowej i Dorohusku będą mogły przekraczać granicę wyłącznie samochody osobowe i ciężarowe. Nie będzie możliwy ruch pieszy i autobusowy.

Reklama

"Z uzyskanych informacji od Przewodniczącego Państwowej Straży Granicznej Ukrainy wynika, iż dnia 6 kwietnia 2020 r. od godz. 23.00 (czas warszawski), strona ukraińska całkowicie zamknie przejście graniczne Hrebenne - Rawa Ruska" – głosi komunikat.

Natomiast na przejściu granicznym Dorohusk-Jagodzin i Korczowa-Krakowiec, będzie możliwy jedynie ruch samochodów osobowych i ruch towarowy. Wykluczony będzie ruch pieszy i autobusowy.

SG ostrzegła, że "z uwagi na powyższe ograniczenia wprowadzone przez stronę ukraińską, należy się liczyć z możliwością wystąpienia dużych utrudnień w wyjeździe na Ukrainę". Zaapelowała równie o ograniczenie w tym czasie wszelkich wyjazdów.

W piątek zeszłego tygodnia polska Straż Graniczna informowała, że w Korczowej czekało na przejście granicy pieszo ponad trzy tysiące obywateli Ukrainy.

>>> Czytaj też: Bałagan i bullshit. Polske e-państwo istnieje tylko teoretycznie [WYWIAD]