Strach przed koronawirusem zawiesi naszą prywatność? Lewiński: Życie jest ważniejsze [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 kwietnia 2020, 11:41
Epidemia
Epidemia/ShutterStock
Nie obawiam się intencji rządzących, ale nie jestem pewien, czy wiedzą dokładnie, co robią - mówi w wywiadzie Andrzej Lewiński, zastępca GIODO w latach 2006–2016, teraz przewodniczący Komitetu ds. Ochrony Danych Osobowych Krajowej Izby Gospodarczej.
Andrzej Lewiński zastępca GIODO w latach 2006–2016, teraz prezes Fundacji im. Józefa Wybickiego oraz przewodniczący Komitetu ds. Ochrony Danych Osobowych Krajowej Izby Gospodarczej, radca prawny

fot. Wojtek Górski

Zawsze byłem pierwszy do walki z nadmiernym przetwarzaniem danych obywateli, na długo przed wysypem różnej maści obrońców prawa do prywatności, którzy zaciekawili się tematem, gdy na horyzoncie pojawiło się RODO. Dziś mówię: pas. Z racji wieku i stanu zdrowia – podobnie jak 9 mln innych Polaków – jestem narażony na poważne konsekwencje w przypadku zachorowania na COVID-19. I czuję, że znaleźliśmy się w sytuacji, której żaden z nas jeszcze w życiu nie doświadczył. Sytuacji, w której wprowadzanie rządowych środków zaradczych jest niezbędne i konieczne.

Zapytam przewrotnie: komu ufać, jeśli nie rządowi? Kto ma chronić obywateli przed chorobą, jeśli nie ludzie wybrani w demokratycznej procedurze? Kiedy władza wykonuje swoje uprawnienia zgodnie z literą prawa, to przecież nie powinno być powodów do obaw. Można różnie oceniać działalność rządu, ale komu państwo ma powierzyć walkę o przyszłość obywateli, jeśli nie premierowi? Jeżeli więc on mówi, że potrzebuje nowych uprawnień – dajmy mu je. Ale też rzetelnie i wnikliwie rozliczajmy z potknięć.

Niestety to możliwe. O ile bowiem nie mam obaw o intencje rządzących, o tyle nie jestem pewien, czy wiedzą dokładnie, co robią. To instancje rządowe powinny dokonać oceny, czy wartość zdrowia i życia nie przewyższa wartości ochrony prywatności lub ochrony danych osobowych. Przykładowo w pośpiechu wdrożono aplikację, z której dane o setkach tysięcy obywateli są składowane poza Polską. Dramat.

Cały tekst przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj