ING: duży spadek dynamiki zatrudnienia, mały wynagrodzeń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 kwietnia 2020, 12:44
Dane GUS pokazały duży spadek dynamiki zatrudnienia, za to mały - wynagrodzeń - ocenili ekonomiści ING. Dodali, że stopa bezrobocia może skoczyć w najbliższych miesiącach do ok. 8 proc., a docelowo w szczycie wyniesie ok. 10 proc.

W poniedziałek GUS podał, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w marcu wyniosło 5.489,21 zł, co oznacza wzrost o 6,3 proc. rok do roku i wzrost miesiąc do miesiąca o 3 proc.

Zgodnie z danymi GUS, zatrudnienie w tym sektorze rok do roku wzrosło w marcu o 0,3 proc., a miesiąc do miesiąca spadło o 0,5 proc.

Ekonomiści z ING uznali, że poniedziałkowe dane z sektora przedsiębiorstw dotyczące rynku pracy w marcu pokazały pierwsze efekty przestoju gospodarki.

"Dynamika zatrudnienia spadła z 1,1 proc. do 0,3 proc. rok do roku i była niższa od konsensusu na poziomie 0,8 proc. rok do roku (ING 0,7 proc. rok do roku). Zmiana ta obrazuje efekty zamrożenia rekrutacji oraz pierwsze oznaki zwolnień" - czytamy w analizie.

W ocenie ekonomistów, stopa bezrobocia po marcu nieco "skoczy". "Silniejszy wzrost bezrobocia najprawdopodobniej zobaczymy dopiero w kwietniu-maju" - dodali.

Ekonomiści ING oszacowali, że stopa bezrobocia może skoczyć w najbliższych miesiącach do poziomu około 8 proc. "Docelowo w szczycie wyniesie około 10 proc., chociaż zaproponowana tarcza finansowa może nieco zmniejszyć wielkość bezrobocia" - stwierdzili.

Jak zaznaczyli, dynamika wynagrodzeń spadła z 7,7 proc. do 6,3 proc. rok do roku, zgodnie z medianą prognoz. "Komentarz GUS wskazuje, że wynik został podwyższony przez wypłaty nagród okresowych" - dodali. Ocenili, że w kolejnych miesiącach najprawdopodobniej obserwować będziemy silniejsze spadki.

"Działania rządowe podejmowane w ramach tarczy antykryzysowej zachęcają przedsiębiorstwa do redukowania wielkości etatu do czterech piątych, co przekłada się na spadek łącznej sumy dochodów wypłacanych gospodarstwom domowym" - napisali.

Według ekonomistów w kolejnych miesiącach prawdopodobny jest mocny spadek tempa płac, możliwe iż także na ujemne poziomy.

Ich zdaniem szybkie otwieranie gospodarki będzie trudne, "wyprzedzająca polityka zamykania gospodarki i czynnik obowiązkowych szczepień na gruźlice od lat powojennych mocno pomogły ograniczyć dynamikę zachorowań, ale jednocześnie spłaszczyły krzywą, co oznacza że chorych jest mnie ale epidemia może trwać dłużej". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj