Redan: Po ponownym otwarciu, sprzedaż Top Secret będzie niższa o ok. 50% r: r



Warszawa, 05.05.2020 (ISBnews) - Redan otworzył prawie wszystkie sklepy Top Secret w Polsce i szacuje, że w najbliższych miesiącach obroty w sklepach stacjonarnych zanotują sprzedaż na poziomie 40-50% z porównywalnego okresu 2019 r., poinformował prezes Bogusz Kruszyński. Spółka otrzymuje dofinansowanie wynagrodzeń dla pracowników i renegocjuje część umów z najemcami.

"Otworzyliśmy prawie wszystkie nasze sklepy w poniedziałek. Zakładaliśmy w naszym wcześniejszym scenariuszu, że otworzymy sklepy w drugiej połowie maja. Decyzją rządu zostaliśmy nieco zaskoczeni. Konieczność przygotowania sklepów i pracowników do nowych wymogów bezpieczeństwa oraz zgrania logistyki sprawiło, że jeszcze nie wszędzie doszło do fizycznych uruchomień" - powiedział Kruszyński w rozmowie z ISBnews.

"Spodziewamy się w pierwszej kolejności pewnego odreagowania i tymczasowo nieco wyższego poziomu sprzedaży, choć i tak niższego w porównaniu rok do roku, a później za 2-3 tygodnie może ona spaść. Zakładamy, że w najbliższych miesiącach obroty w sklepach stacjonarnych zanotują sprzedaż na poziomie 40-50% z porównywalnego okresu 2019 r. Potrzebujemy kilku tygodni, aby sprawdzić w jakim kierunku w obecnej sytuacji zmierza cała nasza branża" - dodał prezes.

Jak podkreślił Kruszyński, spółka przez 1,5-miesiąca praktycznie nie prowadziła sprzedaży stacjonarnej. Charakterystyczne dla branży modowej jest składanie zamówień z wyprzedzeniem kilku miesięcy. Dlatego w czasie kiedy sklepy były zamknięte producenci produkowali towary, na które zamówienia były złożone jeszcze w 2019 r. lub te towary właśnie płynęły do Polski.

"Towar zamówiony wcześniej do nas teraz dociera i na szczęście są to kolekcje na najbliższe miesiące. Natomiast podobnie jak w całej naszej branży mamy nadwyżki w towarze z okresu wiosennego, którego na pewno w całości nie uda się sprzedać w sezonie jesiennym. Nasze zamówienia na drugą połowę roku u producentów są dopasowane do spodziewanej niższej sprzedaży" - dodał.

Według niego sprzedaż online w sieci Top Secret stanowi kilkanaście procent całości sprzedaży.

"Już wcześniej nasz e-commerce dochodził do ok. 17% całości sprzedaży. Teraz podczas zamknięcia sklepów stacjonarnych nie zauważyliśmy większych wzrostów w kanale online" - powiedział Kruszyński.

Redan zwrócił się m.in. z wnioskiem o dofinansowanie wynagrodzeń dla pracowników w ramach Tarczy 1.0. Pierwszy przelew wpłynął na konto spółki.

"Złożyliśmy wniosek i został on pozytywnie rozpatrzony w związku z tym pierwszy przelew do nas już dotarł i będziemy otrzymywać wsparcie dla pracowników przez 3 miesiące. Jako grupa zatrudniamy około 200 osób głównie w centrali i logistyce, bo większość naszych sklepów prowadzonych jest na zasadach franczyzowych. Zachęcaliśmy i wspieraliśmy naszych partnerów, aby także składali odpowiednie wnioski o wsparcie" - powiedział Kruszyński.

Krajowa sieć handlowa Top Secret liczy łącznie około 200 placówek, a większość przychodów ze sprzedaży w tych sklepach (ok. 75%) jest uzyskiwana w sklepach działających na zasadach franczyzowych.

W opinii prezesa, w tej chwili branża zmaga się także z problemem wynikającym z umów podpisanych wcześniej z galeriami handlowymi.

"Trudno oczekiwać, że umowy, które były podpisywane w zupełnie innych warunkach, zakładających odpowiednie poziomy sprzedaży mogły teraz dalej funkcjonować. W naszym przypadku jest to kilkanaście umów i kilkadziesiąt u naszych partnerów franczyzowych, które muszą zostać renegocjowane. Jeśli nie uda się porozumieć to lokalizacje, których to będzie dotyczyć zostaną zamknięte. Negocjacje nadal są prowadzone zarówno przez samych najemców jak i organizacje branżowe i zobaczymy czy uda się osiągnąć kompleksowe porozumienie w tej kwestii" - dodał prezes.

Kruszyński wyjaśnił również, że spółka na razie nie występowała o nowe gwarancje do BGK w ramach tarczy.

"Jeżeli chodzi o wsparcie w ramach tarczy finansowej to złożyliśmy wnioski do Polskiego Funduszu Rozwoju w tej części dotyczącej subwencji dla małych i średnich firm i czekamy na ich rozpatrzenie" - dodał.

Zarząd na razie nie podejmuje innych decyzji w kwestii wsparcia finansowego dla spółki.

"Nie podjęliśmy żadnej decyzji np. o emisji akcji. Na razie analizujemy sytuację. Najbliższe dni i tygodnie pokażą nam na jakim poziomie będzie się kształtować nasza sprzedaż" - podsumował.

Grupa kapitałowa Redan prowadzi działalność w zakresie detalicznej sprzedaży odzieży w Polsce oraz w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Od 2003 roku spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie.

Marek Knitter

(ISBnews)