Tylko w ciągu ostatniego tygodnia, działania odmrażające zapobiegły utracie 3,4 mld zł polskiego PKB - wynika ze zaktualizowanego licznika strat, który Federacja Przedsiębiorców Polskich prowadzi wspólnie z Konfederacją Lewiatan.

FPP wskazuje, że dzięki pakietom antykryzysowym udało się oddalić moment, w którym wstrzymanie aktywności społecznej i gospodarczej spowoduje na tyle nieodwracalne straty, że późniejsze wychodzenie z kryzysu zajmie długie lata, zamiast kilku kwartałów.

>>> Czytaj też: Niemiecki ekonomista: Działania EBC naruszyły naszą suwerenność

"Możliwości sektora finansów publicznych, nawet wspomagane przez NBP, nie są jednak nieograniczone i dlatego odmrażanie gospodarki musi być kontynuowane w oparciu o spójny, szczegółowo opracowany plan. Kolejne branże powinny być otwierane, przy zapewnieniu odpowiednich standardów bezpieczeństwa - niezbędnych, by zapobiec ponownemu nasileniu epidemii. Jest to jedyna droga do tego, by polska gospodarka mogła działać o własnych siłach i dalsze narastanie strat - sięgających już prawie 120 mld zł - zostało zahamowane" - czytamy w komunikacie.

"Polska gospodarka powraca do życia po niecałych dwóch miesiącach zamknięcia z powodu wprowadzenia ograniczeń niezbędnych do powstrzymania rozwoju epidemii koronawirusa. Konsumpcja w gospodarce zaczyna się odbudowywać - dzięki przywróceniu aktywności w wielu gałęziach handlu, a dane - m.in. o zużyciu energii elektrycznej - wskazują na to, że zakłady przemysłowe również zaczynają wznawiać produkcję. Tak długo, jak firmy nie likwidują swoich struktur biznesowych i utrzymują zatrudnienie, gospodarka będzie mogła stosunkowo szybko wyjść z kryzysu wywołanego przez epidemię" - powiedział przewodniczący FPP, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) Marek Kowalski, cytowany w komunikacie.

Reklama

Z danych KUKE wynika, że w marcu liczba niewypłacalności podmiotów gospodarczych wzrosła jedynie o 3,1 proc. rok do roku, podkreślił.

"W przypadku indywidualnych działalności gospodarczych, dane z CEIDG wskazują, że w kwietniu liczba zawieszeń zmalała o 50 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca, a liczba likwidacji spadła w tym samym czasie o 42 proc. - co wskazuje na pewne uspokojenie sytuacji po pierwszej fali kryzysu w marcu. Dane CEIDG pokazują również, że indywidualni przedsiębiorcy do tej pory byli bardziej skłonni do zawieszenia swojej działalności niż do jej likwidowania" - wskazał także przewodniczący FPP.

Bankructwom oraz zwolnieniom w firmach zapobiegają instrumenty pomocowe wprowadzone w ramach tarczy antykryzysowej. Jak podkreśla FPP, przedsiębiorcy najlepiej oceniają wsparcie w ramach tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Tylko w pierwszych 8 dniach funkcjonowania tego programu, subwencje otrzymało 56,4 tys. firm zatrudniających blisko 0,6 mln pracowników, które otrzymały środki o łącznej wartości 11,5 mld zł. Zaletą tego rozwiązania jest jego prostota, szybkość przyznawania i wypłaty wsparcia, jak również możliwość umorzenia nawet 75% otrzymanej pożyczki, podano w materiale.

FPP przypomina, że oferuje wszystkim przedsiębiorcom bezpłatną pomoc ekspertów w przygotowaniu obiektów do przyjmowania klientów. Wystarczy zgłosić się na adres: porady@federacjaprzedsiebiorcow.pl.

>>> Czytaj też: MF szuka oszczędności. Będą obniżki pensji w administracji publicznej? [WYWIAD]