Do senackiej komisji budżetu i finansów publicznych, która omawiała nowelizację ustawy anykryzysowej, tarczę 3.0 (ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2), wpłynęły trzy dodatkowe projekty senackie, w tym tarcza samorządowa. Zyskały one poparcie większości komisji.

Senator Zygmunt Frankiewicz z klubu Koalicji Obywatelskiej wyjaśniał, że złożenie dodatkowych projektów w ramach szybkiej ścieżki umożliwia art. 69 Regulaminu Senatu. Jeżeli w toku prac nad ustawą uchwaloną przez Sejm (w tym wypadku tarcza 3.0) komisja dostrzeże potrzebę wprowadzenia zmian legislacyjnych wykraczających poza materię rozpatrywanej ustawy, to wraz ze sprawozdaniem jej dotyczącym może przedstawić wniosek o podjęcie inicjatywy ustawodawczej. – Zgłaszaliśmy propozycje poprawek do projektów rządowych, które w jednym głosowaniu były odrzucane w Sejmie, dlatego wychodzimy z własną inicjatywą – powiedział senator Frankiewicz. I dodał, że senacka propozycja jest „mało roszczeniowa, niezbyt obszerna, ale dotyczy ważnych dla samorządów kwestii”.

Janosikowe do zmiany

Proponowane w senackiej tarczy samorządowej rozwiązania realizują oczekiwania części środowiska, m.in. Związku Miast Polskich, w większym stopniu niż propozycje rządowe, które pojawiły się w projekcie kolejnej nowelizacji, tarczy 4.0 (ta nie trafiła jeszcze do Sejmu). Chodzi m.in. o janosikowe. W rządowym projekcie, który DGP opisał jeszcze przed Wielkanocą, jest mowa o zawieszeniu wpłaty rat przez zamożniejsze samorządy w maju i czerwcu. Te brakujące kwoty JST musiałyby jednak uzupełnić w kolejnych miesiącach. Samorządowcy podkreślali, że w obliczu spadających wpływów z podatków PIT i CIT takie rozwiązanie ich nie satysfakcjonuje.

Według senackiego projektu tarczy bogatsze samorządy nie wpłacałyby środków na rzecz biedniejszych od 1 kwietnia tego roku do końca przyszłego roku. Nie musiałyby także w kolejnych miesiącach uzupełniać braków. W uzasadnieniu wyliczono, że wpłaty JST w 2018 r. to 17,67 proc. środków tworzących system wyrównawczy dochodów samorządów. – System ten od dawna jest dysfunkcjonalny, co najlepiej obrazuje fakt, że wpłat dokonują m.in. 34 miasta na prawach powiatu, a następnie wszystkie 66 miast na prawach powiatu, w tym także te 34, które dokonały wpłat, otrzymują część równoważącą subwencji ogólnej – zaznaczają autorzy projektu.

Potrzebne rekompensaty

Samorządowcy, oceniając rządowy projekt tarczy 4.0, podkreślali, że nie rozwiązuje ich problemów, ale jedynie przesuwa je w czasie. Liczyli na rekompensaty z budżetu za utracone dochody w związku z zakazami i ograniczeniami wynikającymi z epidemii. Projekt senacki takie rekompensaty zakłada w odniesieniu do utraconych wpływów w przedsiębiorstwach komunikacji miejskiej i kosztów poniesionych w gospodarce odpadami. Odbiór odpadów od osób objętych kwarantanną i przebywających w izolacji według autorów projektu senackiego powinien być zaliczony do nowych zadań zleconych, nakładanych na gminy w związku z epidemią.

Projektodawcy zauważają także, że tarcza antykryzysowa umożliwiła umorzenie przez JST należności cywilnoprawnych. – Nie wprowadziła ona jednak wyłączenia z obowiązku odprowadzania podatku od towarów i usług przez te podmioty z tytułu oddania nieruchomości w najem, dzierżawę lub użytkowanie. W konsekwencji, w przypadku umorzenia należności, samorządy obowiązane będą do odprowadzenia podatku od towarów i usług do budżetu państwa, pomimo tego, że nie otrzymały wpłaty z tego tytułu – czytamy w uzasadnieniu. Zaproponowano więc dwie możliwości: obniżenie podstawy opodatkowania lub zastosowanie ulgi na złe długi.

Kolejne rozwiązanie zakłada, że w roku 2020 rada gminy, rada powiatu oraz sejmik województwa mogą zawiesić w całości albo w części realizację budżetu obywatelskiego. Możliwe byłoby także zawieszenie przygotowań do niego na przyszły rok, jeśli byłoby to konieczne ze względu na podejmowane obecnie działania związane z przeciwdziałaniem koronawirusowi.

Przedstawiciele rządu poinformowali członków komisji, że opinię do propozycji senatorów przedstawią, gdy Senat zdecyduje o przyjęciu szybkiej ścieżki, czyli o przystąpieniu od razu do drugiego czytania projektów.

Tarcza 3.0 – samorządowcy proponują

Senacka komisja zaproponowała do tarczy 3.0 około 80 poprawek, z których zdecydowana większość nie zyskała aprobaty strony rządowej.

Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich, odnosząc się do poprawek zgłoszonych przez senatora Frankiewicza, podkreślał, że obecnie ze wsparcia polegającego na możliwości zawieszenia płatności składek ZUS, zdrowotnych i na Fundusz Pracy może korzystać jedynie około jedna trzecia samorządowych jednostek organizacyjnych i samorządowych osób prawnych. – To oznacza wydatki dla samorządów około pół miliarda złotych z tego tytułu. Ubiegamy się o równe prawa w administracji publicznej – zaznaczył.

Kolejny postulat strony samorządowej dotyczy przesunięcia terminu na przygotowanie raportów o stanie gminy na koniec lipca. Jest on omawiany razem ze sprawozdaniem finansowym, a na przygotowanie tego dokumentu samorządy mają czas właśnie do 31 lipca.

>>> Czytaj też: Sasin: Opozycja zachowuje się, jakby miała syndrom trzylatka ‒ na nic się nie godzi [WYWIAD]