Czy Rada Polityki Pięniężnej obniży stop procentowe?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 marca 2009, 03:00
Prognozy banków
Prognozy banków/DGP
RPP obniży główną stopę procentową o 25 pkt baz. - ocenia większość ekonomistów, z którymi rozmawiał Forsal.pl. Niewykluczone, że stopa depozytowa zostanie obniżona jeszcze bardziej. Jeśli Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję o obniżce stóp, spadną one do poziomów najniższych w historii. RPP, której przewodniczy Sławomir Skrzypek, prezes NBP.

Według naszych rozmówców w radzie przeważy opinia, że perspektywy wzrostu gospodarczego są złe, a ryzyko z tym związane znacznie większe niż zagrożenie destabilizacją kursu złotego.

- RPP zdecyduje się na cięcie stóp ze względu na pogarszającą się kondycję gospodarki, tym bardziej że z opublikowanej pod koniec lutego projekcji inflacji wynika, że jest nawet ryzyko deflacji w perspektywie działania polityki pieniężnej - ocenia Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Bank.

- To, co nastąpiło w ostatnim miesiącu, czyli m.in. kolejny spadek produkcji, czy pogorszenie sytuacji na rynku pracy - wskazuje na potrzebę obniżania kosztu pieniądza - dodaje ekonomista.

Zwolennicy obniżek dostaną dziś zapewne kolejny mocny argument: dane GUS o sprzedaży detalicznej w lutym. Rynek spodziewa się spadku sprzedaży o 1-2 proc. w skali roku. To będzie dowód na to, że konsumpcja prywatna traci impet.

- Ryzyko recesji w Polsce z pewnością przemawia za obniżkami. Ale przeciwko nim cały czas utrzymujące się ryzyko osłabienia złotego - mówi Piotr Kalisz, ekonomista banku Citi Handlowy.

- Mamy dużą niepewność co do kształtowania się inflacji w kolejnych miesiącach. W danych za luty było widać, jak bardzo kurs walutowy przekłada się na wzrost cen - mówi Dariusz Winek, ekonomista BGŻ.

Eksperci zwracają uwagę, że na podstawie wypowiedzi członków RPP z ostatniego miesiąca widać jednak, że zwolenników twardego kursu w polityce monetarnej jest zbyt mało, by zablokować obniżkę.

- W radzie mamy trzy grupy. Pierwsza to grupa przeciwników obniżek, zaliczają się do niej Andrzej Wojtyna, Dariusz Filar i Halina Wasilewska-Trenkner. Druga grupa, mniej więcej tak samo liczna, to ci, którzy chcą ciąć stopy radykalnie i szybko. I trzecia to zwolennicy stopniowego łagodzenia polityki pieniężnej. Stąd prawdopodobieństwo cięcia o 25 pkt baz., bo jednak większość w RPP stanowią osoby, które chcą jakiejś obniżki - mówi Mateusz Szczurek.

Nasi rozmówcy zwracają uwagę na jeszcze jedno: rada być może zechce głębiej obciąć stopę depozytową, co miałoby zmusić banki do pożyczania sobie pieniędzy nawzajem, a nie lokowania ich w NBP.

- Niektórzy członkowie rady od kilku tygodni powtarzają, że to może być sposób na takie przeniesienie płynności, które stymulowałoby akcję kredytową - mówi Dariusz Winek.

- Nie można wykluczyć, że stopa depozytowa zostanie obniżona nawet do zera. Druga sprawa to obniżenie rezerwy obowiązkowej. Prawdopodobny jest ruch o 50 pkt baz., stopa rezerwy spadłaby wówczas do 3 proc. - dodaje Grzegorz Maliszewski z banku Millennium.

Rada mogłaby się zdecydować na asymetryczne cięcie stóp, bo dotychczasowe działania nie pozwoliły jej na razie osiągnąć podstawowego celu - skłonić banki do zwiększenia akcji kredytowej.

- Efektywność dotychczas stosowanych narzędzi jest niewielka, spadek stopy referencyjnej niewiele tu zmienia. Można mieć nadzieję, że jakiś dodatkowy impuls może okazać się bardziej skuteczny - mówi Grzegorz Maliszewski.

- To bardziej złożona układanka. Bank centralny stwarza możliwości, żeby poprawić płynność, ale z drugiej strony nie ma zachęt dla banków komercyjnych, żeby te dodatkowe środki przeznaczyć na kredyty. Trudno oczekiwać, żeby banki - w warunkach tak dużego spowolnienia gospodarczego - masowo udzielały kredytów. Teraz czas na działanie rządu, które usprawniłoby system gwarancji. Sam niższy koszt pieniądza nie spowoduje wyższej akcji kredytowej - dodaje ekonomista banku Millennium.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj