Czy OFE znikną z polskiego rynku?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 kwietnia 2009, 15:54
Jeżeli największe otwarte fundusze emerytalne (OFE) nie będą mogły pobierać opłaty za zarządzanie, to mogą zaprzestać działalności - ostrzegają przedstawiciele PKPP Lewiatan. To efekt poniedziałkowych rozmów pracodawców i związkowców. Porozumienia w sprawie rządowych propozycji ograniczenia zarobków OFE brak.

Podczas poniedziałkowego posiedzenia zespołu ubezpieczeń Komisji Trójstronnej (KT) dyskusję zdominowała sprawa zmiany wysokości opłat za zarządzanie funduszami emerytalnymi.

Według skierowanego do Sejmu projektu nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych, towarzystwa emerytalne zarządzające pieniędzmi członków funduszy mogłyby pobierać opłaty za tę usługę tylko do osiągnięcia przez fundusz 45 mld zł aktywów.

"W takim wypadku fundusze musiałyby dokładać do własnej działalności, co mogłoby doprowadzić nawet do tego, że podjęłyby decyzję o zaprzestaniu działalności" - powiedziała PAP po posiedzeniu KT ekspertka PKPP Lewiatan Małgorzata Rusewicz.

Lewiatan wrócił w KT do swojej wcześniejszej propozycji, aby po przekroczeniu 45 mld zł aktywów fundusze mogły pobierać miesięczne opłaty w wysokości 0,15 proc. ich wartości. Po przekroczeniu 60 mld zł aktywów, opłata wynosiłaby 0,01 proc. ich wartości.

"Przyjęcie propozycji rządowej uderzyłoby przede wszystkim w duże fundusze, cieszące się największym zainteresowaniem ubezpieczonych - podkreśliła Rusewicz.

Związkowcom propozycja rządowa, ograniczająca miesięczne opłaty za zarządzanie funduszami, podoba się.

"Popieramy rozwiązanie zaproponowane przez rząd, ponieważ jest ono korzystniejsze dla ubezpieczonych od obecnego, które daje funduszom możliwość uzyskiwania comiesięcznej opłaty za zarządzanie bez wskazywania granicy aktywów" - powiedział PAP ekspert NSZZ "Solidarność" Henryk Nakonieczny.

Również OPZZ akceptuje propozycję rządu, choć na poniedziałkowym posiedzeniu KT związek przedstawił własną tabelę obniżki opłat. W stosunku do projektu rządowego, zakłada ona jeszcze większe obniżenie opłat za zarządzanie funduszami emerytalnymi.

"Poza mniejszymi opłatami za zarządzanie, proponujemy utworzenie tzw. funduszu motywacyjnego, do którego OFE wpłacałyby każdego roku ustalone kwoty. Jeżeli w kolejnych trzech latach zarobiłyby one pieniądze dla swoich członków, mogłyby odzyskać kwoty wpłacone do funduszu motywacyjnego. Gdyby nic nie zarobiły, musiałyby przeznaczyć wpłacone do tego funduszu kwoty na dopłaty do kont swoich członków" - powiedział PAP ekspert OPZZ Andrzej Strębski.

Związkowcy i pracodawcy nie doszli w poniedziałek do porozumienia, więc w sprawie opłat za zarządzanie funduszami emerytalnymi przedstawią rządowi odrębne stanowiska. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prawoOFE
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj