Wiśniewski: prognoza KE nie dziwi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 maja 2009, 13:16
Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska
Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska/DGP
Przedstawiona przez Komisję Europejską prognoza dotycząca tegorocznego spadku PKB nie dziwi, ale szacunki dotyczące deficytu są bardzo pesymistyczne - uważa główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska Jacek Wiśniewski.

KE prognozuje, że gospodarka polska skurczy się w tym roku o 1,4 proc., a deficyt sektora finansów publicznych wyniesie 6,6 proc. PKB.

Główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska Jacek Wiśniewski powiedział PAP, że oceny Komisji dotyczące PKB są tylko nieznacznie gorsze od konsensusu, czyli średniej oczekiwań rynku. Wynika z niego, że tegoroczny wzrost gospodarczy w Polsce będzie w okolicach 0 proc.

"Taka prognoza na minus 1,4 proc. nie dziwi. Szacujemy spadek na poziomie 0,8 proc., więc teoretycznie jesteśmy na podobnych poziomach" - powiedział.

Według niego, o ile prognozę KE dotyczącą PKB można wytłumaczyć, o tyle prognoza dotycząca deficytu budżetowego jest "bardzo pesymistyczna".

Jego zdaniem, deficyt na poziomie 6,6 proc. PKB będzie bardzo wysoki. Trzeba będzie go sfinansować, na co potrzebny będzie kapitał.

"Wtedy wejście do strefy euro może być bardzo kłopotliwe. Co prawda kryteria z Maastricht trzeba spełnić z chwilą przystąpienia, ale po tym, jak się wejdzie na tak duży deficyt, nie będzie łatwo zejść do poziomu 3 proc. PKB (czyli dopuszczalnego w traktacie z Maastricht poziomu deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych, które umożliwiają wejście do strefy euro - PAP)" - powiedział Wiśniewski.

W poniedziałek Bruksela opublikowała swoje prognozy makroekonomiczne dla krajów UE. Wynika z nich, że Polskę czeka w tym roku spadek PKB o 1,4 proc. W 2010 roku wzrost gospodarczy wyniesie 0,8 proc. Jeszcze w styczniu KE prognozowała w Polsce mimo kryzysu wzrost tegorocznego PKB w wysokości 2 proc.

Zgodnie z szacunkami KE deficyt polskiego sektora finansów publicznych wyniesie w tym roku 6,6 proc., a w 2010 7,3 proc. PKB. Komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia powiedział w poniedziałek, że wobec prognozowanego przez KE wzrostu deficytu sektora finansów publicznych w Polsce do 6,6 proc. PKB, KE otworzy procedurę nadmiernego deficytu wobec Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj