W BRE w maju do własnych ze służbowych samochodów będzie musiało się przesiąść kilkaset osób. W Pekao spotkania w ramach grupy UniCredit coraz częściej są zastępowane wideokonferencjami. W podobny sposób ogranicza wydatki BPH, gdzie wideokonferencje są alternatywą nawet dla spotkań na terenie kraju.
Z kolei w Euro Bank w niektórych placówkach zdecydował się skrócić czas pracy. "Oddziały w centrach miast otwarte są teraz do godz. 18 zamiast do 19" - mówi Anna Kula z departamentu PR Euro Banku. Na haku zawisł plan rozbudowy placówek, podobnie zresztą jak u konkurencji. Banki wzięły się też ostro za renegocjację umów najmu powierzchni swoich placówek.
"Widać tu spory ruch, mimo że wiele kilkuletnich umów zostało podpisanych niedawno i nie ma ku temu podstaw" - mówi Tomasz Górski, negocjator z Cushman Wakefield. Do stołów negocjacyjnych bankowcy zasiedli też z dostawcami usług telekomunikacyjnych, a nawet z serwisami sprzątającymi. Większość banków ogranicza nadgodziny, zablokowała nowe przyjęcia do absolutnego minimum, nie przedłuża też terminowych umów.
"Aby uniknąć nadgodzin, rozważamy możliwość wprowadzenia elastycznego czasu pracy" - informuje Wojciech Kaczorowski, rzecznik Millennium. Jeszcze dalej poszedł BZ WBK, który zaleca pracownikom wzięcie w ciągu roku 10 – 15 dni bezpłatnego urlopu, części osób zmniejsza wymiar pracy na 5/6 czy 9/10 etatu, likwiduje nadgodziny. Efektem mają być oszczędności porównywane np. do zwolnienia tysiąca osób. Czy te ruchy rzeczywiście wystarczą, by uniknąć zwolnień grupowych? Specjaliści są przekonani, że nie.
"W zależności od banku 35 do 50 proc. całości kosztów to koszty osobowe, dlatego trzeba brać pod uwagę, że już w najbliższych dniach przy okazji publikacji wyników za I kwartał banki mogą zacząć ogłaszać programy zwolnień grupowych" - mówi Marcin Jabłczyński, analityk DB Securities. Dodaje, że do końca 2010 r. zatrudnienie w sektorze spadnie o 10 proc., czyli ponad 18 tys. osób. Według Komisji Nadzoru Finansowego szeregi pracowników banków w tym roku opuści ok. 10 tys. osób z liczącej 181,3 tys. załogi, która powiększyła się w ostatnich dwu latach o ponad 23 tys. osób. Zwolnionych może zostać więc 5,5 proc. zatrudnionych. Gorzej sytuacja wyglądała tylko w 2003 r., gdy pracę straciło niemal 6 proc. bankowców.
"Obecnie banki mają możliwość zaoszczędzenia na programach bonusowych. W zależności od banku stanowią one od 20 do 33 proc. kosztów osobowych, a tego przed laty niemal nie było "tłumaczy Jabłczyński. Jak na razie na zwolnienia grupowe na ok. 2,5 tys. osób zdecydowały się trzy banki: BPH, GE Money i Kredyt Bank. Przy czym BPH i GE tnie zatrudnienie z myślą o czekającej ich fuzji. W zeszłym roku zwolnienia grupowe przeprowadził Citi Handlowy. "Wiele banków będzie chciało redukować zatrudnienie bez ogłaszania zwolnień grupowych, by nie obniżać morale pozostałych pracowników" - zwraca uwagę Piotr Palenik z ING Securities. Takim tropem poszedł BRE. W I kwartale bez ogłaszania zwolnień grupowych zredukował zatrudnienie o 405 osób. "Podobne ruchy robią też inne banki i wkrótce zapewne o tym poinformują" - dodaje Palenik.
Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych
Od 2007 do 2009 Dziennik
Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy
Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka
Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet
Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka
Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej
Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych
W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
