Nadmierny deficyt wydłuży naszą drogę do euro

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 maja 2009, 14:09
Żarty się skończyły. Komisja Europejska wszczęła wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu. Zdaniem ekonomistów, decyzja Komisji  może odsunąć termin wejścia Polski do strefy euro nawet dwa lata.

"Wiele krajów UE boryka się obecnie z deficytem budżetowym przekraczającym 3% PKB, głównie na skutek recesji, która prowadzi do spadku dochodów podatkowych i wzrostu wydatków na świadczenia dla bezrobotnych. Malta i Polska postanowiły także zastosować różne środki ożywienia koniunktury, zgodnie z europejskim planem naprawy gospodarczej. Ważne jest, by dzięki zmianom wprowadzonym w roku 2005 stosować pakt stabilności i wzrostu w sposób elastyczny, a także by określić ścieżkę odpowiednio szybkiej korekty wskaźników deficytu i zadłużenia, co pozwoli utrzymać stabilność finansów publicznych w perspektywie średnio- i długoterminowej" - powiedział cytowany w komunikacie komisarz ds. gospodarczych i walutowych, Joaquín Almunia.

KE przypomina, że w 2008 r. deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce wyniósł 3,9% PKB, a więc przekroczył wartość referencyjną wynoszącą 3,0% i nie utrzymuje się już na bliskim jej poziomie.

"Przekroczenie progu wynika głównie z faktu, iż lata dobrej koniunktury jedynie w ograniczonym stopniu wykorzystano do konsolidacji finansów publicznych i wdrożenia głębokich reform po stronie wydatków. Przez ostatnich pięć lat Polska odnotowywała deficyty na poziomie średnio 4,3% PKB, mimo że tempo wzrostu gospodarczego przekraczało średnio 5,0%" - czytamy w raporcie KE.

Zdaniem ekspertów Komisji, władze polskie skorygowały docelową wartość deficytu w roku 2009 do 4,6% PKB, co świadczy o tym, że przekroczenie wartości referencyjnej nie ma charakteru tymczasowego. Według wiosennej prognozy służb Komisji deficyt wzrośnie do 6,6% w roku bieżącym i do jeszcze wyższego poziomu w 2010 r., chyba że nastąpią zmiany w prowadzonej polityce.

"Wzrost deficytu w roku 2008 wynika z obniżenia składek na zabezpieczenie społeczne, zwiększenia ulg podatkowych dla rodzin oraz korzystniejszej indeksacji emerytur i świadczeń społecznych. Również wyższe niż planowano spożycie pośrednie i inwestycje, a także spadek dochodów pod koniec 2008 r. związany ze spowolnieniem gospodarki, przyczyniły się do wyższego niż zakładano deficytu zarówno na szczeblu centralnym, jak i samorządowym" - czytamy dalej.

KE uważa, że przekroczenie wartości referencyjnej nie może zostać uznane za wyjątkowe ani tymczasowe w rozumieniu Traktatu oraz paktu stabilności i wzrostu, co oznacza, że przewidziane w Traktacie kryterium deficytu nie jest spełnione. Dług publiczny brutto utrzymuje się na poziomie poniżej wartości odniesienia wynoszącej 60,0% PKB.

"Sprawozdanie Komisji jest kierowane do Komitetu Ekonomiczno-Finansowego, który w ciągu czternastu dni wydaje na jego temat opinię. Uwzględniając tę opinię, Komisja decyduje o skierowaniu do Rady zalecenia w sprawie stwierdzenia istnienia nadmiernego deficytu oraz terminu jego korekty" - podsumowano w raporcie KE.

Procedura nadmiernego deficytu zostaje wszczęta, gdy państwo członkowskie przekroczy dopuszczalny deficyt. Procedura ta określa kryteria, harmonogramy i terminy stosowane przez Radę Ecofin przy podejmowaniu decyzji o istnieniu nadmiernego deficytu.

W lipcu 2008 r. Rada Ecofin, grupująca ministrów finansów państw członkowskich UE, formalnie zdjęła z Polski procedurę nadmiernego deficytu, którą Polska była objęta od 2004 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj