Euro słabnie do dolara po publikacji danych z Niemiec

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 maja 2009, 10:15
Podczas wczorajszej sesji na amerykańskich giełdach miało miejsce odreagowanie części ostatnich spadków. Główne tamtejsze indeksy zyskały ponad 1 proc. W ślad za nimi zwyżkował kurs EUR/USD, który zdołał dotrzeć nawet do poziomu 1,3660.

Wzrosty obserwowaliśmy również dzisiaj na giełdach azjatyckich. Inwestorzy pozytywnie zareagowali na lepszą od oczekiwań prognozę wyników na ten rok przedstawioną przez koncern Sony.

Kurs EUR/USD na sesji azjatyckiej nie notował już wzrostów, gdyż uczestnicy rynku wstrzymali się z zajmowaniem długich pozycji na rynku eurodolara, oczekując na ogłoszenie danych z państw strefy euro na temat dynamiki Produktu Krajowego Brutto w I kw. 2009 r. Seria tych publikacji rozpoczęła się w Niemczech.

Przedstawione o godz. 8.00 szacunki PKB naszego zachodniego sąsiada okazały się gorsze od oczekiwań rynkowych. Wskaźnik ten w ujęciu kwartalnym spadł tam o 3,8%, podczas gdy prognozy zakładały zniżkę o 3,0%. Po publikacji tych danych inwestorzy przystąpili do wyprzedaży euro.

W efekcie kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,3580. Jeśli gorsze od oczekiwań okażą się również dane dla całej strefy euro, które zostaną przedstawione o godz. 11.00, kurs euro względem dolara może kontynuować zniżkę przynajmniej do poziomu wczorajszych minimów tj. okolic 1,3530.

W dalszej części sesji istotny wpływ na notowania tej pary walutowej mogą mieć dane ze Stanów Zjednoczonych na temat produkcji przemysłowej w kwietniu. Ich publikacja jest zaplanowana na godz. 15.15.

Dane na temat PKB w I kw. przedstawiły dzisiaj również niektóre państwa naszego regionu (z Polski poznamy je 29 maja). Produkt Krajowy Brutto Czech i Węgier odnotował większy od prognoz spadek. Gospodarka pierwszego z wymienionych krajów skurczyła się o 3,4% r/r, natomiast drugiego o 6,4% r/r. Dane te chwilowo i nieznacznie osłabiły waluty naszego regionu, w tym złotego.

Kurs EUR/PLN wzrósł z poziomu 4,4600 do 4,4750. O godz. 9.30 konsolidował się on jednak już nieco niżej, w pobliżu 4,4700. W dalszym ciągu kluczową barierą dla notowań tej pary walutowej jest linia trzymiesięcznego trendu spadkowego, która obecnie znajduje się w pobliżu 4,5000. Wczoraj nie powiodły się próby jej pokonania, co należy potraktować jako pozytywny sygnał dla notowań złotego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj