Ukrócą nieuczciwe praktyki dystrybutorów kart kredytowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 maja 2009, 19:01
Kongres USA dopina na ostatni guzik ustawę, która ma położyć kres nieuczciwym poczynaniom firm-dystrybutorów kart kredytowych wobec klientów, którzy płacą wysokie procenty i kary, nakładane na nich pod byle pretekstem.

Ustawa, przygotowana z inicjatywy Białego Domu i uchwalona we wtorek wieczorem przez Senat stosunkiem głosów 90 do 5, ma zabronić od przyszłego roku nieuzasadnionych nagłych podwyżek procentów od spłacanych długów na kartach.

Podwyżki - stosowane m.in. pod pretekstem, że klient spóźnia się ze spłatą długu - będą możliwe tylko wtedy, gdy klient zalega z zapłatą minimalną przez co najmniej 60 dni.

Procenty nie będą mogły być podnoszone przez pierwszy rok po otwarciu rachunku na kartę, a promocyjne, niższe procenty muszą być utrzymane przez co najmniej pół roku. Nie będzie też można podnosić procentów retroaktywnie, co także się zdarzało.

Ustawa wymaga, by comiesięczne rachunki do spłacenia długu były wysyłane co najmniej na 21 dni przed terminem, aby zmniejszyć ryzyko spóźnienia, za co firmy pobierają karne opłaty rzędu 30-40 dolarów. Niektóre firmy wysyłały rachunki na kilka dni przed terminem, aby zainkasować te kwoty.

Ustawa ma też poprawić przejrzystość transakcji między firmami kart kredytowych a ich klientami. Informacje o ważnych warunkach umowy, drukowane od lat małym drukiem i w związku z tym często niezauważane przez klientów, mają być drukowane wyraźnie, dużymi literami.

Wymaga poza tym, aby wydanie karty osobie niepełnoletniej - w USA w wieku poniżej 21 lat - było poprzedzone pisemną zgodą rodziców lub opiekunów, którzy mają wziąć odpowiedzialność za ewentualne niespłacenie długu.

Podobną ustawę uchwaliła już w zeszłym miesiącu Izba Reprezentantów. Oczekuje się, że po uzgodnieniu wspólnej jej wersji prezydent Barack Obama podpisze ją w przyszłym tygodniu.

Dystrybutorzy kart kredytowych mocno lobbowali przeciwko ustawie, twierdząc, że poniosą straty, które zmuszą ich do ograniczeń w udzielaniu kredytu. "Akurat wtedy, gdy Amerykanie najbardziej potrzebują pożyczać" - powiedział jeden z przedstawicieli tego sektora nawiązując do recesji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj