Ciszewski: koleje dużych prędkości wystartują w 2020 roku

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
30 maja 2009, 10:28
Bogdan Ciszewski, dyrektor Biura Linii Dużych Prędkości w PKP Polskie Linie Kolejowe
Bogdan Ciszewski, dyrektor Biura Linii Dużych Prędkości w PKP Polskie Linie Kolejowe Fot. Marek Matusiak/DGP
Koleje dużych prędkości z reguły są inwestycjami długoletnimi. Na przykład Francuzi oceniają, że taka inwestycja może trwać od 15 do 20 lat, licząc od powstania pomysłu aż po wykonawstwo - rozmawiamy z BOGDANEM CISZEWSKIM, dyrektorem Biura Linii Dużych Prędkości w PKP Polskie Linie Kolejowe.

 Co zrobiono w sprawie realizacji planów budowy kolei dużych prędkości?

 Rozwój kolei dużych prędkości jest nieunikniony, ich rozwój trwa od wielu lat w Europie i na całym świecie. Polska również powinna podążać tą ścieżką. W naszym kraju o kolejach dużych prędkości mówi się od dawna, jednakże, aby te plany zrealizować, trzeba podejmować szereg działań. Pierwszy krok milowy został zrobiony w 2005 roku, kiedy to na zlecenie PKP PLK Centrum Naukowo-Techniczne Kolejnictwa (CNTK) wykonało wstępne studium wykonalności. Tutaj po raz pierwszy pojawiła się propozycja przebiegu takiej linii (tzw. linia Y), czyli połączenie z Warszawy przez Łódź do Poznania i do Wrocławia. Planowane jest także połączenie z Centralną Magistralą Kolejową.. Dodatkowo na liście indykatywnej programu Infrastruktura i Środowisko umieszczono projekt, który nazywa się „Przygotowanie budowy linii Y”. Oznacza to, że na prace przygotowawcze będzie zapewnione dofinansowanie ze środków unijnych. Kolejnym ważnym krokiem urealniającym plany budowy linii Y było przyjęcie przez Radę Ministrów pod koniec ubiegłego roku dokumentu pt. „Program budowy i uruchomienia przewozów kolejami dużych prędkości w Polsce”, rekomendowanego przez powołany zarządzeniem Premiera RP Międzyresortowy Zespół ds. Kolei Dużych Prędkości. Zespół został zobowiązany do przedstawienia wyników studium wykonalności (SW), które będą podstawą do podjęcia decyzji w dwóch ważnych obszarach: prawno – organizacyjnym oraz inżynierii finansowej dla tego projektu. Opracowanie studium wykonalności zostało wpisane do master planu na lata 2007 – 2013. Co oznacza, że realizacja tych planów już się rozpoczęła. Aktualnie prowadzimy postępowanie na wyłonienie wykonawcy studium wykonalności.

 Jak długo potrwa przygotowanie projektu i budowa linii Y?

 Plany przewidują uruchomienie pierwszych połączeń (na pierwszym odcinku linii) w 2018 r., zaś oddanie całej linii do eksploatacji w 2020 roku. I to jest bardzo ambitny plan, gdyż ta linia powstanie od zera, po nowym śladzie. Koleje dużych prędkości z reguły są inwestycjami długoletnimi. Na przykład Francuzi oceniają, że taka inwestycja może trwać od 15 do 20 lat, licząc od powstania pomysłu aż po wykonawstwo. Należy też pamiętać, że budowa jej pociąga również za sobą zastosowanie nowej techniki i technologii nie znanej w kolei konwencjonalnej i nigdy niestosowanej w Polsce. Dodatkowo, w ramach prac przygotowawczych będzie ogłoszony przetarg na wsparcie komunikacyjne dla całego Programu. Muszą być też wykonane programy funkcjonalno – użytkowe i koncepcja zagospodarowania przestrzennego, to również problem wykupu gruntów, oceny środowiskowej i w końcu zasilania trakcyjnego o znacznie wyższych parametrach niż dla kolei klasycznej. Na to wszystko potrzeba czasu, z którego 70 proc. przypada na prace przygotowawcze, a na samą budowę około czterech, pięciu lat.

 Co może stwarzać największe problemy przy tego typu inwestycji?

 Przy tak dużej inwestycji problemów nie brakuje, począwszy od przygotowania dokumentacji projektu, dalej procedury administracyjne, decyzje środowiskowe, wykup gruntów, itd. Wiele instytucji już dzisiaj jest włączonych do projektu, aby usprawnić decyzje, które są podejmowane na rożnych szczeblach administracyjnych i samorządowych. Jeśli chodzi o postępowanie na wyłonienie wykonawcy SW, to wybraliśmy tryb dialogu konkurencyjnego, który polega na tym, że z każdym z wyłonionych wykonawców na podstawie wstępnego składania wniosków, przeprowadzimy odrębne rozmowy, starając się przede wszystkim poznać ich stanowisko, ich opinie i wiedzę, jak w poszczególnych elementach wyobrażają sobie budowę takiej linii. Po tym dialogu dopiero stworzymy specyfikację i warunki zamówienia. To pozwoli wyeliminować wiele błędów już w fazie wstępnej. Nie wiemy oczywiście w jakiej formule finansowej będzie realizowana ta budowa, ale wiele wskazuje na to że będzie realizowana w partnerstwie publiczno–prywatnym, co daje duże nadzieje na rychłe jej zakończenie. Być może będzie to w oparciu o koncesje, podobnie jak drogi, co pozwoli na pewien oddech finansowy dla budżetu państwa na kilka lat. Istotny problem może stworzyć zapewnienie właściwego zasilania trakcyjnego. Może zaistnieć potrzeba rozbudowy energetyki zawodowej w związku z obsługą linii dużych prędkości. Trzeba się też zastanowić, kto powinien realizować ten projekt, czy spółka PLK, czy raczej należałoby powołać odrębną spółkę, gdyż jest to zupełnie inny obszar działania niż modernizacje linii kolejowych, którymi dzisiaj zajmuje się PLK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj