Przez noblistę zapłacimy więcej za paliwa

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
9 czerwca 2009, 08:57
Ropa naftowa drożeje we wtorek na giełdzie w Nowym Jorku w reakcji na komentarze Paula Krugmana, laureata nagrody Nobla z ekonomii, że recesja w USA może skończyć się w dalszej części tego roku.

Rosną więc nadzieje na wzrost popytu na paliwa - podają maklerzy.

Krugman stwierdził, że nie byłby zdziwiony, gdyby oficjalny koniec recesji w USA nastąpił w czasie tego lata.

Baryłka lekkiej ropy WTI na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała w handlu elektronicznym we wtorek rano czasu europejskiego o 81 centów, czyli 1,2 proc., do 68,90 USD.

W poniedziałek surowiec staniał o 35 centów.

Ropa w USA kosztowała 19 grudnia 2008 32,40 USD/b, a w lipcu ub.r. 147,27 USD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwaceny
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj