W 2014 roku użytkownicy komórek zainstalują w swych telefoniach ponad 5 mld aplikacji – przewiduje firma badawcza ABI Research. To ponad dwa razy więcej niż w tym roku. ABI przewiduje, że w 2009 roku w komórkach zainstalowanych zostanie 2,3 mld aplikacji, większość w telefonach iPhone.

Kiedy padnie poziom 5 mld

Część ekspertów sądzi, że szacunki ABI dotyczące 2014 roku są zaniżone i spodziewają się, że już w 2012 roku zostanie pobranych 5 mld aplikacji. Według analityków banku Morgan Stanley taki poziom zostanie osiągnięty już w nadchodzącym, 2010 roku.

>>> CZYTAJ TEŻ: Rosjanie inwestują w twórcę gier dla Facebooka

Apple i jego sklep z aplikacjami – App Store – są liderami na rynku. W App Store jest ponad 118 tys. aplikacji. 75 proc. z nich jest płatnych. Z danych opublikowanych przez Apple wynika, że od chwili uruchomienia sklepu 11 lipca 2008 r. do końca września 2009 r. użytkownicy iPhone i iPood Touch pobrali ponad 2 mld aplikacji.

Android będzie zyskiwał

AIB spodziewa się, że w 2010 roku App Store będzie tracił udział w rynku, głównie na rzecz Marketplace, czyli sklepu z aplikacjami na telefony z systemem operacyjnym Android. W uruchomionym 22 października 2008 roku Android Market dostępnych jest ponad 20 tys. aplikacji, z czego 62 proc. jest darmowych. Według firmy analitycznej Distimo, użytkownicy telefonów z Androidem pobrali do tej pory ponad 400 mln aplikacji. Szacunki ABI są ostrożniejsze i mówią o ok. 250 mln. Według ABI, w 2014 roku udział Android Market w globalnym rynku aplikacji wzrośnie do 23 proc. z 11 proc. w 2009 roku.

Market to nie jedyny sklep z aplikacjami na Androida. Programy z różnych powodów niezaakceptowane przez Google w Android Martket dostępne są w takich sklepach jak AndAppStore (160 aplikacji, 250 tys. ściągnięć) i Slideme (642 aplikacje).



Poza Apple własne sklepy z aplikacjami uruchomili tacy producenci komórek jak Nokia (według Distimo dostępne jest w sumie 7,9 tys. aplikacji), LG (1,3 tys. aplikacji), Samsung (512 aplikacji), Palm (840 aplikacji), RIM (3,9 tys. aplikacji) i Sony Ericsson (ok. 1,3 tys. aplikacji). Nokia chwaliła się, że w grudniu ze sklepu Ovi pobierano dziennie 1 mln aplikacji.

Sklep z aplikacjami ma też Microsoft produkujący system operacyjny Windows Mobile, a także sieci komórkowe, w tym Vodafone i Orange. Działają też niezależne sklepy, takie jak GetJar (ponad 14,2 tys. aplikacji, ponad 707 mln pobrań od uruchomienia w grudniu 2004 roku).

Najwięcej sprzedaje się gier

Według analityków banku Morgan Stanley, co piąta aplikacja dostępna w App Store to gra, co siódma znajduje się w katalogu rozrywka, a co ósma to e-książka. Aplikacje związane z podróżami i turystyką stanowią 6,7 proc. zasobów App Store, a programy użytkowe i edukacyjne po 6,5 proc.

Producenci aplikacji oczekują, że w 2010 roku liczba programów dostępnych w App Store może wzrosnąć do 300 tys., a w Android Market do 100-150 tys. Większość z tych aplikacji pozostanie niezauważona przez klientów. Ale producenci wierzą, że uda im się osiągnąć taki sukces jak niewielkiej amerykańskiej firmie Tapulos. Zatrudniający 20 osób producent ma obecnie 1 mln dol. miesięcznie przychodów ze sprzedaży aplikacji i wpływów z reklam. Seria gier o nazwie Tap Tap Revenge jest zainstalowana na 20 mln iPhone i iPodeTouch, czyli niemal w co trzecim urządzeniu Apple.

Z szacunków Morgan Stanley wynika, że w tym roku rynek aplikacji kupionych w App Store wart będzie 720 mln dol., z czego na Apple przypadnie 217 mln dol., a reszta trafi do producentów aplikacji. W 2012 roku rynek wzrośnie do 5,3 mld dol. (w tym 1,6 mld dol. dla Apple).

Sprzedaż w App Store / DGP