Stany Zjednoczone wprowadzą w 2011 roku do obiegu nowe banknoty studolarowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 kwietnia 2010, 12:21
„Stówa nowej generacji” – tak reklamuje nowy banknot studolarowy amerykański Departament Skarbu. Banknoty, które zostaną wprowadzone do obiegu 10 lutego 2011 roku, mają być lepiej zabezpieczone przed fałszerstwami.

Na nowej studolarówce, podobnie jak na starej, wciąż widnieje portret jednego z ojców-założycieli Stanów Zjednoczonych Benjamina Franklina. Wśród nowych środków mających zapobiec fałszerstwom na uwagę zasługują przede wszystkim: trójwymiarowy jasnoniebieski pasek zabezpieczający biegnący przez środek banknotu oraz ukryty obraz Dzwonu Wolności, który można dostrzec po spojrzeniu na banknot pod odpowiednim kątem.

Jak donosi Wall Street Journal, w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 10 lat do obiegu wprowadzono już nowe wersje banknotów o nominałach 5, 10, 20 i 50 dolarów. Departament Skarbu USA wprowadza nowe wersje poszczególnych banknotów co 7 do 10 lat z powodu postępu w technologiach dostępnych do zastosowania przez fałszerzy pieniędzy.

Po zmianach koszt produkcji jednej studolarówki wzrośnie z 8 do 11,8 centa. Stare banknoty studolarowe pozostaną w obiegu dopóki nie ulegną naturalnemu zniszczeniu. Przeciętnie banknot studolarowy ulega zniszczeniu po 7-8 latach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: walutyforsal
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj