Nienałtowski: Sytuacja w Libii oraz decyzja Banku Chin zwiększają niepewność

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2011, 09:25
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
Pierwsza w tym tygodniu sesja na globalnych rynkach akcyjnych rozpoczęła się w nienajlepszych nastrojach. W poniedziałek w regionie Azji w dół poszła większość parkietów, a w Europie kontrakty terminowe na indeksy DJ Euro Stoxx 50 i WIG20 rozpoczęły dzisiejszy handel mniej więcej na zero.

Inwestorzy niepokoją się przede wszystkim bardzo napiętą sytuacją na Bliskim Wchodzie, w tym głównie w Libii, gdzie w piątek, sobotę i niedzielę podczas demonstracji na ulicach Bengazi codziennie ginęło po kilkadziesiąt osób. Starcia przeciwników i zwolenników pułkownika Muammara Kaddafiego miały miejsce także w Trypolisie. Nastrojów na rynkach nie polepszyła także piątkowa decyzja walczącego z inflacją Banku Chin o podwyższeniu od 24 lutego poziomu rezerw obowiązkowych dla banków o 50 pkt bazowych do poziomu 19,5%. Negatywny efekt tych dwóch czynników byłby zapewne bardziej widoczny w wycenach akcji, gdyby nie to, że na fali sytuacji w krajach arabskich, do góry silnie poszły ceny ropy, wspierając tym samym spółki paliwowe.

>>> Czytaj też: Libia: Starcia tysięcy ludzi w centrum Trypolisu

Podczas weekendu przedstawiciele największych gospodarek świata, tworzących grupę G20, porozumieli się co do tego na bazie jakich kryteriów ma być mierzony poziom nierównowagi makroekonomicznej destabilizującej globalną gospodarkę i wpływający na pogłębianie się skutków kryzysu finansowego.

Dziś w centrum zainteresowania światowych inwestorów znajdą się: wstępne dane z Eurolandu za luty dotyczące aktywności sektora wytwórczego i usług oraz dane z Niemiec o indeksie Ifo za ten sam miesiąc. Obroty na globalnych rynkach będą zapewne mniejsze niż zazwyczaj z racji zamknięcia parkietów w Stanach Zjednoczonych w związku z obchodzonym dziś w tym kraju świętem - Dniem Prezydenta.

Powyższe opracowanie jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinno być traktowane jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. W szczególności nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej, ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U.2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U.2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj