Forsal logo

Spółki materiałowe, energetyczne i banki zyskają najwięcej w 2011 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 kwietnia 2011, 15:04
WIG wzrośnie do końca roku o ponad 10 proc. i sięgnie 55 000 punktów. 2011 rok ma być kolejnym dobrym rokiem dla rynku akcji polskich spółek, zaś najwyższe dynamiki wzrostu będą notować spółki materiałowe, energetyczne i spółki z sektora finansowego - uważają analitycy ING Investment Management.

W ocenie zarządzających ING IM dane makroekonomiczne za luty potwierdzają siłę polskiej gospodarki i wskazują na jej dalsze przyspieszenie. PKB może, w ich ocenie sięgnąć w tym roku 4,5 proc. To z kolei, wraz z atrakcyjnymi wycenami spółek, będzie sprzyjać rynkowi akcji.

„Spodziewamy się w tym roku kontynuacji wzrostu zysków spółek, który będzie główną siłą napędową polskiego rynku akcji. Można spodziewać się, że wzrost ten sięgnie 33 proc. Giełda będzie podążać śladem zysków spółek, więc nasza prognoza wzrostu WIG do 55.000 na koniec roku wydaje się być konserwatywna"- powiedział dyr. zespołu zarządzania instrumentami udziałowymi Michał Kopiczyński. 

>>> Czytaj też: Poradnik inwestora: jak osiągać zyski metodą swing trading

Dodał jednak, że po drodze do tych wzrostów można oczekiwać wysoka zmienność oraz znaczące korekty. Siła polskiej gospodarki oraz znaczny wzrost zysków spółek będzie też zachęcać inwestorów zagranicznych do lokowania kapitału. Polska giełda jest bowiem „tańsza" obecnie od wielu rynków wschodzących w Azji i Ameryce Łacińskiej.

„Spodziewamy się dobrego 2011 roku, trzeciego roku wzrostów. Już widać, że inwestorzy zaczynają myśleć o bardziej ryzykownych aktywach. Wyceny wciąż są atrakcyjne, wierzymy też we wzmożony popyt z zagranicy"- powiedział Kopiczyński. W tym roku liderami w poprawie rentowności będą spółki materiałowe, energetyczne oraz banki, czyli te, które mają jednocześnie najwyższą wagę w indeksie WIG.

„Znowu jednak, po okresie spadków, nadchodzi dobry czas dla małych i średnich spółek. Warto na ten segment spojrzeć przychylniejszym okiem"- podkreślił Kopiczyński. Wśród globalnych ryzyk, w ocenie zarządzających, do największych należą: wzrost cen ropy naftowej, globalna stopa inflacji na poziomie, którą ING IM szacuje na 3,7 proc. w tym roku oraz problemy krajów PIIGS. Jednak silną przeciwwagę dla nich stanowią atrakcyjne wyceny i dobre wyniki spółek, dobre dane makroekonomiczne, a także perspektywy rozwoju rynków wschodzących i ożywienie napływów do funduszy akcji rynków wschodzących.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj