Irlandia - kolejny żebrak przy europejskim stole. Co czeka byłego celtyckiego tygrysa?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 lipca 2011, 13:15
Gospodarka Irlandii w liczbach
Gospodarka Irlandii w liczbach/Forsal.pl
Irlandia stała się trzecim krajem Unii, którego wiarygodność jest określana jako śmieciowa. Jakie są perspektywy zielonej wyspy, która do niedawna była stawiana innym za wzór?

Gospodarka Irlandii, zwanej do niedawna Celtyckim Tygrysem, skurczyła się o 17 proc. w ciągu ostatnich 3 lat. Jak pisze „Guardian” w artykule redakcyjnym, to największy spadek wśród wszystkich krajów zachodniego świata od Wielkiego Kryzysu z lat 30. XX wieku.

W szczycie hossy na irlandzkim rynku nieruchomości w latach 1990 – 2007 mieszkania w Dublinie były droższe od londyńskich. Od tamtego czasu ich ceny spadły o 40 proc. i nadal lecą w dół – może to niedługo dać Irlandii „sławę” kraju, który napompował największą bańkę spekulacyjną w historii świata – wskazuje „Guardian”.

Gazeta dodaje ironicznie: w 2008 roku ludzie związani z rynkami finansowymi żartowali, że bankrut Islandia różni się od Irlandii jedna litera w nazwie oraz kilkoma dniami spóźnienia. Teraz okazuje się, że się mylili – w Irlandii jest jeszcze gorzej.

>>> Czytaj też: Irlandia i Grecja: dwie drogi wiodące do bankructwa

Średni wzrost PKB Irlandii w latach 1995-2007 wynosił 6 proc. rocznie. Po kryzysie finansowym gospodarka państwa zaczęła się gwałtownie kurczyć. Według danych CIA Word Factbook w 2008 r. PKB spadł o 3 proc., w 2009 r. o niemal 8 proc., a w zeszłym roku o 1 proc.

W listopadzie 2010 r. Irlandia zmuszona była skorzystać z pakietu pomocowego wartości 85 mld. euro. W 2012 r. irlandzki dług publiczny wzrośnie do 118 proc. PKB – prognozuje KE. Pod koniec 2007 r. wynosił on zaledwie 25 proc. PKB.

>>> Polecamy: Najbardziej zadłużone kraje świata - ranking państw z największym długiem publicznym

Europa oburzona degradacją Irlandii

Jeszcze niewiele ponad dwa lata temu Irlandia miała najwyższy możliwy rating – AAA. Wczoraj znana agencja ratingowa obniżyła ocenę Irlandii do poziomu BB, który oznacza, że wypłacalność tego kraju może być wątpliwa. Tym samym Irlandia dołączyła do grona, w którym znajduje się Portugalia i Grecja, jako trzecie państwo, które osiągnęło tak zwany „śmieciowy” poziom.

Rząd Irlandii skrytykował decyzję Moody’s. Rzecznik prasowy irlandzkiego ministerstwa finansów powiedział, że Irlandia spełniła założenia programu pomocowego, a obniżka ratingu jest „przykrym rozczarowaniem”, podała agencja Bloomberga.

>>> Zobacz też: Ranking państw najbliższych bankructwa

Komisja Europejska także wyraziła ubolewanie odnośnie do decyzji Moody’s. Stwierdziła, że „bardzo kontrastuje ona z najnowszymi danymi, które wskazują na ponowny wzrost PKB w tym roku oraz konsekwentne wdrażanie rządowego programu reform.” Zdaniem KE irlandzkie reformy znajdują się „na właściwej drodze.”

Śmieciowy rating uderzy w gospodarkę

Jak pisze Reuters, minister gospodarki Irlandii Richard Bruton przyznał, że obniżenie ratingu do poziomu śmieciowego uderzy w proces uzdrowienia gospodarki kraju.

„To ma znaczenie dla niektórych inwestorów, Irlandia została skreślona z ich map inwestycyjnych i nie będą chcieli mieć kontaktu z naszymi papierami dłużnymi” – powiedział Bruton. „To dla nas bardzo zła wiadomość, która znacznie utrudnia całą pracę nad uzdrowieniem gospodarki.”

>>> Polecamy: Unia kontra agencje ratingowe, czyli kto może oceniać gospodarkę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj