Forsal logo

Rosen Plewnelijew nowym prezydentem Bułagarii (życiorys)

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
31 października 2011, 08:40
Nowym prezydentem Bułgarii po dwóch kadencjach wywodzącego się z lewicy Georgi Pyrwanowa zapewne będzie konserwatysta, 47-letni inżynier Rosen Plewnelijew. Wstępne wyniki 2. tury niedzielnych wyborów wskazują, że pokonał on kandydata lewicy Iwajło Kałfina.

Urzędu prezydenckiego w styczniu 2012 r. najprawdopodobniej nie obejmie zawodowy polityk. Plewnelijew przyszedł do świata polityki z biznesu stosukowo niedawno. Doświadczenie w polityce, zwłaszcza zagranicznej, dopiero ma zdobywać.

Do lipca 2009 r., kiedy objął funkcję ministra rozwoju regionalnego, Plewnelijew był biznesmenem, ściśle współpracującym z niemieckim koncernem budowlanym Lindner. Jego spółki realizowały dwie z największych inwestycji zagranicznych w Sofii: Biznes Park Sofia oraz zamknięty kompleks mieszkalny Residential Park, w którym ma obszerny dom.

Przyszły prezydent najuboższego kraju w UE, czego nie omieszkały podkreślić bułgarskie media, jest jednym z najbogatszych członków ekipy centroprawicowego premiera Bojko Borysowa. Z oświadczeń majątkowych Plewnelijewa wynika, że posiada kilka domów w Sofii, po jednym w kurortach górskim i morskim oraz w majątku na greckim półwyspie Halkidiki i kilka milionów euro na kontach po sprzedaży udziałów w dwóch spółkach.

Plewnelijew podkreśla, że nie jest członkiem rządzącej partii GERB. Jego kampania przebiegła - według obserwatorów - w cieniu premiera Borysowa, który go wylansował na jedną kadencję, deklarując, że w 2016 r. będzie sam kandydował.

Dwa dni przed drugą turą Borysow oświadczył, że walka w istocie toczy się między nim a liderem bułgarskich Turków Ahmedem Doganem. "Wybór jest między mną a Doganem" - zaznaczył w wywiadzie telewizyjnym Borysow, niwecząc tym wysiłki swojego kandydata, Plewnelijewa, który próbował prezentować się jako niezależny.

Obserwatorzy nie wykluczają emancypacji spokojnego i zrównoważonego Plewnelijewa, którego ulubionymi słowami są "konkret" i "pragmatyzm", a wizją - nowoczesna infrastruktura.

Hasłem Plewnelijewa w kampanii było "Budujemy". "Nie chcę być człowiekiem Brukseli w Sofii, a człowiekiem Sofii w Brukseli" - mówi. Podkreśla, że wśród jego priorytetów znajdą się dążenie do zagwarantowania Bułgarii możliwie najwyższej kwoty funduszy unijnych i ich skuteczna realizacja, reforma oświaty, gwarantująca wykwalifikowanym kadrom dostęp do pracy na rynku, oraz reforma emerytalna.

O dużych regionalnych projektach energetycznych z rosyjskich udziałem - czyli drugiej elektrowni atomowej w Belene, gazociągu South Stream oraz ropociągu Burgas-Aleksandrupolis, w których sprawie decyzje są odkładane od ponad dwóch lat - mówi jak biznesmen. "Należy rozpatrywać każdy projekt osobno. Będą realizowane, jeżeli zostanie dowiedzione, że są efektywne" - zapewnia.

Według niego efektywniejsze niż budowa drugiej siłowni atomowej byłoby wyremontowanie w celu obniżenia energochłonności 750 tys. mieszkań, budowanych metodą wielkiej płyty.

Wybór Plewnelijewa umocni poważnie pozycję rządzącej partii GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) i osobiście jej lidera Bojko Borysowa. Potwierdził to sam Borysow, który w niedzielę oświadczył, że ewentualna koncentracja władzy w rękach jego partii nie jest niebezpieczna, jak twierdzą niektórzy obserwatorzy. "Z jednej strony takie sytuacje w ostatnich 22 latach już się zdarzały - zarówno centroprawica, jak i lewica miały jednocześnie prezydenta, premiera i prokuratora naczelnego. Z drugiej my udowodniliśmy, że jesteśmy demokratami" - oznajmił.

Ze słów Borysowa wynika, że następnym celem GERB będzie stanowisko prokuratora naczelnego. Kadencja obecnego kończy się w lutym 2012 r. Prezydent ma wpływ na jego wybór, tak jak na skład Trybunału Konstytucyjnego.

Nie brak prognoz, że na prokuratora naczelnego zostanie zaproponowana była minister sprawiedliwości Margarita Popowa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj