Budzicki: Rynek pieniężny strefy euro napotyka na coraz większe bariery

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
23 listopada 2011, 10:25
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Sygnalizowane przez nas nieoczekiwane zwiększenie bieżącej płynności sektora bankowego spotkało się z reakcją NBP. Bank centralny przeprowadził we wtorek 3-dniową operację dostrajającą płynność systemu w ramach, której oferował bony pieniężne za 12 mld PLN. Banki komercyjne zgłosiły popyt w wysokości 4,99 mld PLN. Mimo, że popyt był wyraźnie niższy niż wartość oferty, to jednak przy takim poziomie płynności możliwe jest utrzymanie stawek O/N w przedziale 4,25%-4,50% do piątkowej operacji otwartego rynku.

Na rynku pieniężnym strefy euro widać dalsze narastanie presji w zakresie zarządzania płynnością. Wyraźnie w ostatnich tygodniach rośnie skala transakcji zasilających sektora bankowy (repo) realizowanych przez EBC. Łączna wartość aktywnych operacji sięga kwoty 600 mld EUR, co oznacza wyraźny wzrost w porównaniu do poziomów z poprzednich tygodni, zbliżonych do 550 mld EUR (w czasie najsilniejszego kryzysu, czyli na początku 2009 r., skala transakcji repo przekraczała 1,1 bln EUR). Dodatkowo płynność zwiększyć mogą operacje LTRO o terminach 3M i 13M zaplanowane w listopadzie i grudniu. Te obliczenia nie uwzględniają dodatkowego zasilenia systemu finansowego realizowanego indywidualnie przez narodowe banki centralne w ramach ELA (emergency liquidity assistance), stosowanego w wyjątkowych sytuacjach, gdy banki nie kwalifikują się do zwykłych operacji repo EBC (m.in. gdy nie posiadają wystarczających aktywów koniecznych do zabezpieczenia pożyczek). W przypadku Irlandii zaangażowanie banku centralnego w ostatnich miesiącach (do końca października) wynosiło około 50 mld EUR. Mówi się, że również z tego rozwiązania może korzystać Grecja. Mimo wzrostu wykorzystania operacji zasilających banki cały czas oddają coraz większą część środków w depozyt do EBC. Mimo, że jesteśmy dopiero na początku okresu rozliczenia rezerwy obowiązkowej w strefie euro, to już wartość depozytu wzrosła do 235,4 mld EUR (prawie 40% wartości otrzymanych środków w ramach transakcji zasilających). Dodatkowo wyraźnie wzrosło wykorzystanie pożyczek na koniec dnia z EBC – w ostatnich dniach oscyluje na poziomie 2,4-3,0 mld EUR (nie jest to jednak na razie poziom niepokojący). Warto również wspomnieć o ciągłym stromieniu się krzywej dochodowości na rynku pieniężnym. Z jednej strony stawki dla najkrótszych depozytów utrzymują się 30 pb poniżej stopy refinansowej EBC, z drugiej strony stawki dla 12M wzrosły powyżej 2,0% (mimo rosnących oczekiwań na obniżki stóp procentowych w strefie euro). Rośnie również spread pomiędzy stawkami EURIBOR a OIS (wzrastają oczekiwania na spadek krótkiego końca krzywej). Przykładowo dla terminu 1M wynosi on obecnie 60 pb, podczas gdy w lipcu było to zaledwie około 15 pb. Wspomniane tendencje wyraźnie świadczą o tym, że warunki funkcjonowania rynku pieniężnego w strefie euro pogarszają się i będą negatywnie oddziaływały na cały europejski system finansowy.

Na krajowym rynku stopy procentowej nie doszło do istotniejszych zmian rentowności SPW i kontraktów IRS. Naszym zdaniem w dalszym ciągu nad rynkiem ciążyć będzie sytuacja w strefie euro. We wtorek widać było tendencję do dalszego wzrostu premii za ryzyko kredytowe (notowania 5-letnich CDS-ów dla Polski wzrosły powyżej 300 pb). 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj