Grecja: nadal nie ustalono porozumienia rządu z pożyczkodawcami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 stycznia 2012, 18:48
Ruiny greckiej świątyni na Sycylii, fot. Jakub Pavlinec
Ruiny greckiej świątyni na Sycylii, fot. Jakub Pavlinec /ShutterStock
Rząd w Atenach od miesięcy negocjuje z właścicielami greckich obligacji w sprawie poniesienia przez nich strat. Zakończenie rozmów jest warunkiem udzielenia Grecji drugiego pakietu pomocowego. Tymczasem nie ustalono jeszcze kluczowych punktów porozumienia.

Jeszcze do niedawna rząd pozytywnie oceniał postępy w rozmowach. Jednak stowarzyszenie greckich banków IIF oceniło w czwartek, że mimo gwałtownie kurczącego się czasu nie ustalono dotąd najważniejszych zapisów porozumienia.

>>> Czytaj też: Grecki rząd wypłaca renty pedofilom, ekshibicjonistom lub hazardzistom

Na październikowym szczycie strefy euro uzgodniono, że grecki dług zmniejszy się o 100 mld euro, z obecnych 350 mld, dzięki zgodzie posiadaczy greckich obligacji na poniesienie strat w wysokości 50 proc. ich wartości.

Zgodę wyraziła większość banków, ale przeciwne takiemu rozwiązaniu są liczne fundusze hedgingowe, które również posiadają greckie papiery dłużne. Liczą za to na pełną wypłatę zysku lub odszkodowanie - pisze agencja dpa.

>>> Czytaj też: "Washington Post": Lekarstwo zaaplikowane Grecji zabija pacjenta

Prasa w Grecji rozpisuje się o podsycanej przez spekulantów "wojnie na plotki", która "podkopuje porozumienie" z UE i MFW.

Rząd obawia się, że jeśli nie wszyscy wierzyciele zgodzą się na poniesienie strat, w budżecie pojawią się kolejne dziury. "W takim wypadku konieczne będzie dodatkowe wsparcie od naszych partnerów w strefie euro" - powiedział w czwartek wiceminister finansów Filippos Sachinidis.

>>> Czytaj też: Grecja: jeśli nie dostaniemy bailoutu, wyjdziemy ze strefy euro

W poniedziałek do Aten mają przybyć inspektorzy Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego, by ocenić stan greckich finansów. Od ich decyzji zależy uruchomienie kolejnej transzy pomocy dla zadłużonego kraju.

Stowarzyszenie banków IIF wskazuje na słowa niemieckiej kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego. Podkreślali oni, że Grecja musi "jak najszybciej" dojść do porozumienia z wierzycielami. Jest ono warunkiem uruchomienia drugiego pakietu pomocowego dla Grecji, wartego 130 mld euro.

W ramach drugiego pakietu oprócz redukcji długu o straty pożyczkodawców Grecja ma otrzymać 130 mld euro od eurolandu i MFW, z czego 30 mld to gwarancje dla inwestorów, zachęcające ich do wymiany obligacji greckich na papiery o połowę niższej wartości. W zamian kraj zobowiązał się do przyjęcia daleko idących oszczędności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj