Pawlak w siedzibie firmy informatycznej Asseco spotkał się z przedstawicielami największych spółek z Podkarpacia.

Na konferencji prasowej po spotkaniu podkreślił, że dobry klimat dla gospodarki powinien pozwolić "realizować najprostszy mechanizm: żeby towary i usługi emigrowały, a miejsca pracy były w kraju".

"W wielu przypadkach lokalizacja firmy wynika bowiem bardziej z decyzji właścicieli niż z potrzeby ekonomicznej, bo działalność można prowadzić z różnych miejsc. Takie firmy, jak Asseco właśnie to pokazują - siedzibę można mieć tu, a działać w przestrzeni całego rynku światowego. To jest ważne, szczególnie teraz, w dobie kryzysu" - podkreślił wicepremier.

Asseco Poland jest największą spółka informatyczną notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie i jedną z największych w Europie. Główną siedzibę ma w Rzeszowie. Firma zatrudnia ponad 14,5 tys. osób, z czego ok. 5 tys. w Polsce.

Pawlak zaznaczył, że w interesie Polski jest dbanie o rozwój całej UE, bo - jak ocenił - zamykanie się strefy euro prowadzi do bardzo niekorzystnych konsekwencji. Jego zdaniem, UE ma duży potencjał rozwojowy, ale tylko jako całość.

Wicepremier podkreślił, że bardzo istotne jest, aby w Polsce było jak najwięcej firm, które mają konkurencyjną produkcję. "Kończy się bowiem atrakcyjność Chin i dla partnerów z Europy, szczególnie z Niemiec, Polska staje się krajem bardzo atrakcyjnym z punktu widzenia współpracy i lokowania produkcji" - dodał.

Pawlak zaznaczył, że na spotkaniu z przedstawicielami podkarpackich firm, poruszana była kwestia m.in. barier, które utrudniają prowadzenie działalności gospodarczej.