Zarabianie na wzrostach lub spadkach coraz popularniejsze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lutego 2012, 12:17
W drugim miesiącu handlu certyfikatami inwestycyjnymi knock-out Raiffeisen Centrobanku, czyli między 15 stycznia a 15 lutego br., wartość obrotów sięgnęła 965 tys. zł i była o 230 proc. większa niż w pierwszym miesiącu.

– Nie są to znaczące sumy, biorąc pod uwagę wielkość polskiego rynku produktów strukturyzowanych czy kontraktów terminowych, ale widać potencjał rozwoju i rosnące zainteresowanie ze strony klientów – mówi Janusz Władyczak z Raiffeisen Centrobanku.

Certyfikaty knock-out umożliwiają zarabianie zarówno na wzrostach, jak i na spadkach wartości akcji niektórych spółek z WIG20 oraz samego indeksu. Są nowością na polskim rynku, bo dają możliwość stawiania nawet bardzo małych sum – wystarczy już ok. 10 zł – oraz jednoczesnego korzystania z dźwigni finansowej bez potrzeby posiadania depozytu na rachunku inwestycyjnym. Certyfikaty nie mają terminu wygaśnięcia, ale zapadają ze stratą, jeśli kurs instrumentu bazowego pójdzie w odwrotną stronę, niż zakładał inwestor, i uderzy w barierę ustaloną przez emitenta (stąd nazwa knock-out).

>>> Czytaj też: ETF na WIG20 okazał się lepszy niż indeks i fundusze inwestujące w akcje

W pierwszym miesiącu funkcjonowania certyfikatów (15 grudnia – 15 stycznia) najpopularniejszy był certyfikat na wzrost indeksu WIG20 (111 tys. zł obrotu). W drugim inwestorzy najchętniej kupowali produkt pozwalający zarabiać na spadku tego indeksu (287,5 tys. zł). Popularnością wyróżniają się także certyfikaty na KGHM i PKO BP. – W lutym dochodziło już kilkakrotnie do sytuacji, kiedy na niektórych certyfikatach jednodniowy wolumen obrotów był większy niż wolumen na tym samym certyfikacie przez cały styczeń – podkreśla Władyczak.

Raiffeisen Centrobank zapowiada wprowadzanie kolejnych certyfikatów tego typu na inne instrumenty bazowe. – Jeszcze w tym miesiącu wystąpimy do GPW o wprowadzenie na rynek certyfikatów na towary. Będzie można obstawiać zmiany cen złota, srebra, ropy, zbóż i innych surowców – zapowiada Władyczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj