Giełdy w Europie rozpoczęły dzień od spadków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lutego 2012, 08:46
Poprawa globalnych nastrojów oraz słabsze zachowanie GPW w porównaniu z pozostałymi giełdami w ostatnich dniach daje nadzieję, że koniec tygodnia będzie optymistyczny.

 Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań spadł o 0,06 proc. i wyniósł 5.912,75 pkt. Po otwarciu francuski indeks CAC 40 spadł o 0,25 proc. i wyniósł 3.438,59 pkt. Po otwarciu notowań niemiecki indeks DAX spadł o 0,17 proc. i wyniósł 6.832,52 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX po otwarciu sesji spadł o 0,27 proc. i wyniósł 19.003,80 pkt.

Indeks warszawskiej giełdy WIG 20 spał po otwarciu notowań o 0,65 proc. i wyniósł 2313,12 pt. Indeks WIG spadł o 0,5 proc. do poziomu 41460,1 pkt.

"Po silnych zwyżkach z ostatnich tygodni i chyba aż nazbyt czytelnym dowodzie, że sprawa pomocy dla Grecji nie jest już w stanie wpłynąć na zachowania rynku w dłuższym niż kilka godzin terminie, inwestorzy potrzebują wciąż nowego paliwa, nowej motywacji do zakupów akcji" - uważa Emil Szweda, analityk Open Finance.

"W Europie może nas czekać powtórka wczorajszych notowań. Publikowane dane (IFO - nastroje w niemieckim biznesie, indeks nastrojów we Włoszech i sprzedaż detaliczna w Polsce) mogą okazać się ponownie zbyt słabym impulsem do zmiany nastawienia inwestorów (chyba, że okażą się słabe - wówczas obawy łatwo wezmą górę nad nadziejami). Sądzę, że inwestorzy czekają obecnie na środową aukcję długu ECB i zastanawiają się jaką kwotą bank centralny tym razem wspomoże europejski system finansowy i jaka część tej pomocy jest już w cenach akcji."

"Wczorajsza sesja na GPW dość wyraźnie wskazała na chęć największych spółek do wygenerowania jeszcze jednej małej fali spadkowej. Istnieją jednak elementy, które znacznie utrudniają realizację takiego scenariusza" - powiedział analityk BDM, Piotr Kaczmarek .

Według Kaczmarka WIG20 cały czas znajduje się wyraźnie niżej od głównych światowych indeksów. "Ten dystans raczej powinien skłaniać do kupna, a nie sprzedaży naszych akcji, nawet jeśli zobaczymy lekkie zniżki na największych giełdach. Mając na uwadze te czynniki dawałbym zatem w końcówce tygodnia jedynie minimalnie większe szanse wariantowi spadkowem" - dodał analityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj