Wyciek ropy u wybrzeży Brazylii, wstrzymano wydobycie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 marca 2012, 03:35
Rio de Janeiro, Brazylia
Rio de Janeiro, Brazylia/ShutterStock
U wybrzeży Brazylii, na podmorskim polu naftowym Frade, odległym o ok. 370 km na północny wschód od Rio de Janeiro, doszło do nowego wycieku ropy, który zmusił amerykański koncern naftowy Chevron do wstrzymania wydobycia.

Rzeczniczka brazylijskiej Narodowej Agencji Naftowej (ANP) nie ujawniła wielkości wycieku. Powiedziała jedynie, że według wstępnych ustaleń, ropa nie wydobywa się z odwiertu wydobywczego, który jest zabezpieczony ale z pęknięć na dnie oceanu.

W listopadzie ub. r. w tym samym miejscu doszło do wycieku ok. 416 tys. litrów ropy. Wówczas opanowano wyciek, ale eksperci ostrzegali, że ryzyko ponownego wycieku jest bardzo duże.

Według przedstawiciela Chevronu, który eksploatuje to złoże, nie doceniono wówczas ciśnienia w podmorskim złożu. Władze brazylijskie zarzuciły koncernowi, że nie poinformował od razu o tym wycieku oraz, że nie dysponował sprzętem niezbędnym do jego opanowania.

Odkryte stosunkowo niedawno złoża u wybrzeży Brazylii mogą zawierać - według ostatnich ocen - co najmniej 50 mld baryłek ropy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj