Izrael i USA zaatakowały w sobotę Iran. Prezydent USA Donald Trump poinformował, że armia USA rozpoczęła dużą operację bojową w Iranie. Iran w odwecie zapowiedział ataki na wszystkie bazy USA na Bliskim Wschodzie.
EASA, która zajmuje się monitorowaniem bezpieczeństwa dla operatorów lotniczych UE, zaleciła, by nie prowadzili oni operacji w przestrzeni powietrznej objętej interwencją na wszystkich pułapach lotów.
Agencja podkreśliła w oświadczeniu, że prawdopodobne jest wystąpienie działań odwetowych przeciwko USA i Izraelowi w regionie. To spowoduje - jak zaznaczyła agencja - dodatkowe wysokie ryzyko dla przestrzeni powietrznej nie tylko Iranu, ale też państw sąsiednich, w których znajdują się bazy wojskowe USA lub które w inny sposób są dotknięte działaniami wojennymi i powiązanymi działaniami wojskowymi, w tym przechwytywaniem.
- Biorąc pod uwagę obecne i przewidywane zmiany, istnieje wysokie ryzyko dla lotnictwa cywilnego w przestrzeni powietrznej objętej interwencją - oświadczyła EASA. (PAP)
mce/ akl/